Beata Klimek zaginęła 7 października 2024 r. Miała wtedy 47 lat. Teraz świętowałaby 49. Sprawa jej zaginięcia nie posunęła się w ogóle do przodu. Wciąż nie wiadomo, co przytrafiło się kobiecie. Feralnego dnia odprowadziła swoje dzieci na przystanek autobusowy. Potem miała jechać do pracy. Nigdy tam jednak nie dotarła. Jej samochód znaleziono przed domem, w którym został ugotowany obiad. Nie wyglądało to na ucieczkę, co sugerował skonfliktowany z nią mąż Jan, z którym była w trakcie burzliwego rozwodu.
Zaginięcie Beaty Klimek. Kończy się śledztwo
Półtora roku od zaginięcia Beaty Klimek. Jej los nadal owiany tajemnicą
Śledztwo w sprawie zaginięcia mieszkanki Poradza przedłużano już kilka razy. Ostatnio w lutym 2026 r. Wtedy ustalono jako granicę jego prowadzenia dzień 14 maja. To już za niespełna dwa tygodnie, trzeba więc spodziewać się ważnych decyzji ze strony prokuratury. Czy śledztwo zostanie kolejny raz przedłużone? A może śledczy skrywają informacje, które dopiero przedstawią opinii publicznej i które pozwolą śledztwo zamknąć?
Ta wersja wydarzeń wydaje się mniej prawdopodobna. Nic nie wskazuje na to, by śledczy byli blisko rozwiązania zagadki zaginięcia Beaty Klimek. Tymczasem na wiadomość o tym, co jej się stało, czekają zwłaszcza dzieci kobiety, którymi zajmuje się jej rodzina.
W bazie nurkowej w Wielkopolsce utonął płetwonurek
W Połańcu znaleziono szczątki kobiety. Obok czaszki były okulary
/4
Przemysław Gryń / newspix.pl
Beata Klimek zaginęła w 2024 r.
/4
Przemysław Gryń / newspix.pl
Zostawiła dzieci na przystanku i potem nikt jej nie widział.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl







