Zginął w lesie. W tej rodzinie to nie pierwsza taka tragedia

0
7

Do ostatniego zdarzenia doszło w poniedziałek, 20 kwietnia, w lesie pomiędzy Bełżcem a Chyżami, na pograniczu województw lubelskiego i podkarpackiego. 43-letni mężczyzna był mieszkańcem gminy Narol i pracował przy wycince drzew, tak jak wielu ludzi w tej okolicy.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że nagle w został przygnieciony przez spadający konar.

Na miejsce wezwano służby ratunkowe. Ze względu na trudno dostępny teren ratownicy musieli pokonać pieszo ponad kilometr. Na pomoc było jednak za późno.

— Mężczyzna na skutek odniesionych obrażeń poniósł śmierć na miejscu. Okoliczności wypadku są obecnie szczegółowo wyjaśniane pod nadzorem prokuratury. Ciało zostało zabezpieczone do sekcji — przekazała młodsza aspirant Małgorzata Pawłowska z Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Lubelskim.

Podobna tragedia trzy lata wcześniej

To jednak nie pierwszy taki dramat w tej rodzinie. Jak podał portal zlubaczowa.pl, w lipcu 2023 r. w miejscowości Potoki (gmina Lubycza Królewska) zginął 54-letni Andrzej, starszy brat ofiary. On również pracował przy wycince drzew.

Okoliczności wypadku były bardzo podobne. Wtedy policja także podała, że do tragedii doszło podczas ścinki. Ofiara została uderzona przez spadający konar. Mimo podjętej akcji ratunkowej nie udało się jej uratować.

Ta sama praca, ten sam los

Obaj mężczyźni wykonywali ten sam zawód i spotkał ich niemal identyczny los. W sieci nie brakuje kondolencji. Wielu znajomych i przyjaciół zwraca uwagę, że w krótkim czasie jedna rodzina musiała zmierzyć się z dwiema tragediami.

Wycinka drzew od lat uznawana jest za jedno z najbardziej niebezpiecznych zajęć. Spadające drzewo, nawet ścinane pod kontrolą, może wyrządzić ogromne szkody w otoczeniu.

— Czasem po ścięciu jednego drzewa mija nawet 20 czy 30 minut i odłamuje się naruszony konar z drzewa obok. W lesie, mimo zachowania środków ostrożności, do końca nie można być niczego pewnym. Dlatego mówi się, że ta praca to jeden z najbardziej niebezpiecznych zawodów na świecie — mówi “Faktowi” jeden z doświadczonych pilarzy.

Tylko u nas! Najniebezpieczniejszy zawód świata. Drwal zdradza kulisy pracy

Światowy Dzień Drwala

Pomorze. Martwy pies przed domem kobiety. Policja zatrzymała jej sąsiada

/4

KPP Tomaszów Lubelski

Miejsce tragedii w lesie między Bełżcem a Chyżami. Tu 20 kwietnia zginął 43-letni mężczyzna.

/4

OSP w Bełżcu

Trudna akcja ratunkowa w lesie. Służby musiały pokonać pieszo ponad kilometr, by dotrzeć na miejsce.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl