Wszystko wyszło na jaw w 2019 r., gdy z DPS w Dobrzeniu Wielkim (woj. opolskie) zniknęło pół miliona złotych. Trop zaprowadził do siostry Julii – i do “Tulipana”. Zakonnica poznała go w pociągu. On roztoczył przed nią wzruszającą historię, zdobył zaufanie i… serce. Potem było już tylko gorzej. Oszust zaczął wyłudzać gotówkę od zakochanej w nim kobiety, a potem ją szantażował.
“Tulipan” zmienił nazwisko i zniknął. A miał trafić za kraty na 14 lat
Schemat działania był zawsze ten sam: najpierw czarował, potem prosił o pożyczki na „biznes”, a na końcu rozpływał się w powietrzu. – Myślałam, że pomaga ludziom – mówiła “Faktowi” jedna z jego ofiar.
Proces przed sądem w Opolu nie zostawił złudzeń. Piotr K. został skazany na 14 lat więzienia i miał oddać 1,5 mln zł. Wyroki usłyszeli też jego wspólnicy, a siostra Julia została skazana w zawieszeniu za przywłaszczenie pieniędzy.
Po wyroku skazany wyszedł na wolność, ale w wyznaczonym terminie miał stawić się do Zakładu Karnego. Gdy przyszedł czas na odsiadkę, „Tulipan”… zniknął! Zmienił nazwisko i skutecznie gra na nosie wymiarowi sprawiedliwości. Policja wciąż go szuka, a możliwe jest wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania.
Źródło: Nowa Trybuna Opolska
Nocna tragedia w Kołobrzegu. 35-latek zginął podczas policyjnej interwencji
/3
Adam Mroczek / newspix.pl
“Tulipan”, który uwiódł zakonnicę, zmienił nazwisko i zniknął, chcąc uniknąć odsiadki.
/3
– / Materiały policyjne
“Tulipan”, który uwiódł zakonnicę, zmienił nazwisko i zniknął, chcąc uniknąć odsiadki.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl







