Żołnierz WOT podpalił 25-latka. Jakub od kilku miesięcy jest w śpiączce i walczy o życie. Nowe informacje

0
1

Wydarzenia rozegrały się 31 maja 2026 r. po południu. Jakub W. oraz jego przyjaciel Mateusz R. pracowali przy naprawie starego Opla Astry w miejscowości Podzamcze.

Zobacz także: To ona zginęła w katastrofie kolejowej w Sokolnikach Suchych

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Były żołnierz WOT za kilka dni zostanie oskarżone o usiłowanie zabójstwa 25-letniego Jakuba

Niespodziewanie podjechał zielony kabriolet, z którego wysiadł Czesław R., ojciec Mateusza. W rękach trzymał plastikowy pojemnik z benzyną, którą chwilę wcześniej nabył na stacji paliw w Łęcznej. Według relacji mieszkańców żołnierz WOT miał pretensje do Jakuba W., obwiniając go o to, że zniechęca jego syna do kontynuowania nauki w szkole podoficerskiej, która znajduje się w odległej części kraju.

Żołnierz WOT podbiegł do Jakuba W., który był pochylony nad samochodem, oblał go benzyną i podpalił. Płomienie objęły zarówno młodego mężczyznę, jak i samochód.

Doszło do przepychanki ze świadkami i bójki. W końcu agresor wskoczył do kabrioletu i odjechał. Złapano go parę godzin później na działkach. Był pijany. Jakub W. z ciężkimi poparzeniami trafił do szpitala w Łęcznej. Lekarze walczą o jego życie, ponieważ poparzenia obejmują aż 70 procent powierzchni ciała. Stan poszkodowanego ciągle określany jest jako ciężki.

Dzień później Czesław R. został doprowadzony przez Żandarmerię Wojskową do Prokuratury Rejonowej w Lublinie, gdzie usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa. Mężczyzna nie przyznał się do winy. Został aresztowany. Za kratami jest do dziś.

Przez ostatnie miesiące prokuratura prowadziła intensywne śledztwo, które powoli dobiega końca.

Czekamy tylko na nadesłanie opinii psychiatrycznej dotyczącej poczytalności sprawcy w chwili czynu. Biegły zobowiązał się ją dostarczyć w ciągu najbliższych kilku dni. Jak tylko prokurator ją otrzyma, sporządzi akt oskarżenia i skieruje go do Sądu Okręgowego w Lublinie. Pokrzywdzony w dalszym ciągu znajduje się w stanie śpiączki farmakologicznej (stan na sierpień 2026 r.)

— powiedział “Faktowi” prok. Marcin Kozak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Zaginięcie seniorki z Białegostoku. Podano nowe wiadomości