Home International Zwłoki nad jeziorem. To nie dziki zabiły 40-latkę. “Jej życie przerwano w...

Zwłoki nad jeziorem. To nie dziki zabiły 40-latkę. “Jej życie przerwano w okrutny sposób”

0
2

Środowy poranek, 7 października, nad jeziorem Runstedter w Saksonii-Anhalt. Przypadkowy biegacz natrafia na leżące na uboczu, przy asfaltowej ścieżce ciało kobiety. Obok porzucony rower, a wokół mnóstwo śladów watahy dzików. Pierwsza hipoteza policji z Merseburga wydawała się niemal pewna: rowerzystka wjechała prosto w stado zwierząt, po czym upadła, a obrażenia okazały się śmiertelne.

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Zwłoki nad jeziorem Runstedter. Porzucony rower i ślady dzików

Jak dowiedział się dziennik “BILD”, ofiarą okazała się 40-letnia Dina G. z pobliskiego miasteczka Braunsbedra. Kobieta z charakterystycznymi kolczykami na twarzy i długimi, czarnymi włosami ostatni raz była widziana żywa we wtorek późnym wieczorem.

Tereny dawnej kopalni węgla brunatnego, które po zalaniu wodą zamieniły się jezioro, są pełne zwierzyny. — Jest tu mnóstwo dzików. Często na nie wpadamy, wychodząc z psami — opowiada jedna z okolicznych mieszkanek, uwiarygadniając początkową wersję wydarzeń.

— Kiedy tylko miała coś do załatwienia, wsiadała na rower — wspomina zdruzgotana przyjaciółka, zapalając znicz w miejscu tragedii. Jeden szczegół od początku nie dawał jednak spokoju bliskim: od wtorkowej nocy telefon 40-latki był wyłączony.

Szokujące wyniki sekcji zwłok. Policja potwierdza morderstwo

Przełom w sprawie przyniósł raport z sekcji zwłok. Ślady zwierząt, które odnalazła policja, były jedynie tłem dla zbrodni.

— Wszczęliśmy śledztwo w sprawie zabójstwa przeciwko nieznanemu sprawcy — potwierdziła Katrin Herbst z prokuratury w Halle. Dina G. nie zginęła od nieszczęśliwego upadku. Morderca zadał jej ciosy tępym narzędziem w głowę i tułów. Bezpośrednią przyczyną zgonu był rozległy uraz czaszki i mózgu. Sprawę natychmiast przejęli specjaliści z wydziału zabójstw.

Rodzina i znajomi 40-latki są w głębokim szoku. Jak przekazała dziennikowi jedna z bliskich osób: — Od kilku dni wiemy już, że to nie był wypadek. Zyskaliśmy straszną pewność, że życie Diny zostało przerwane w wyniku okrutnej zbrodni.

Niemiecka policja prowadzi teraz intensywne poszukiwania sprawcy, próbując ustalić, kto i dlaczego z taką furią zaatakował bezbronną rowerzystkę.

Artykuł powstał na podstawie tłumaczenia tekstu z serwisu Bild.de. Jego autorem jest Thilo Scholtyseck.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl