Dwie urny. Biała i czarna. Otaczały je wieńce. Z jednej z żałobnych szarf wybrzmiewają poruszające słowa. Jakby to było ostatnie przesłanie zmarłych małżonków.
Kraków. Pogrzeb małżeństwa Anny i Romualda Nehringów
Trzy dni trwała ich rozłąka. We wtorek, 21 lipca, odeszła pani Anna. Pan Romuald zmarł w piątek, 24 lipca. Oboje od dłuższego czasu chorowali.
Skoro śmierć jest nieunikniona, to szczęściem jest odejść razem z ukochanym, kiedy przyjdzie już ten czas;
Uważam to za dar. Byli z sobą i razem odeszli z tego świata;
To musiała być piękna miłość, że odeszli razem
– przyznają internauci, których poruszyła historia małżonków.
W piątkowe południe, 31 lipca, Kraków pożegnał parę społeczników. Prof. Anna była nauczycielem akademickim na Uniwersytecie Ekonomicznym w Krakowie. Jej mąż, Romuald, był inżynierem. Ale to pomoc bezdomnym zwierzętom była ich misją. Stworzyli fundację “Zwierzęta Krakowa”.
Małżonkowie w tej ostatniej drodze byli już razem. Towarzyszyła im garstka osób. Zostali pochowani na cmentarzu Grębałów w Krakowie.
Na jednej z żałobnych szarf skreślono słowa, które zdają się być ostatnim przesłaniem małżonków. Potwierdzają to, co wielu widziało na własne oczy. Ich piękną miłość. Nierozerwalną. Silniejszą niż śmierć.
“Nawet śmierć nie rozdzieli naszych serc, Anna i Romuald” – wybrzmiewa ich obietnica.
Śmierć Anny i Romualda Nehringów. “Byli jak naczynia połączone”
(Źródło: Fakt.pl)
/5
Materiały Redakcyjne, Fundacja Zwierzęta Krakowa
Pogrzeb małżeństwa Nehringów.
/5
Materiały Redakcyjne
Żyli razem i odeszli razem. Pogrzeb małżeństwa Nehringów.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl



