Żyronda płonie bez opamiętania. Francja ewakuuje dziesiątki tysięcy ludzi, żywioł niszczy domy

0
1

Francuskie władze alarmują, że sytuacja jest wyjątkowo trudna. Silny wiatr utrudnia działania strażaków, a płomienie zbliżają się do kolejnych miejscowości w rejonie Bordeaux. W walkę z żywiołem zaangażowali się nie tylko ratownicy, ale także mieszkańcy sąsiednich regionów.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Pożar we Francji. Żyronda walczy z ogniem, ewakuowano już ponad 220 tysięcy osób

Od środy, kiedy wybuchł pożar w departamencie Żyronda, służby nieustannie próbują powstrzymać rozprzestrzenianie się ognia. W akcji uczestniczy ponad 2500 strażaków oraz 1500 żołnierzy. Ich działania komplikuje pogoda — porywisty wiatr sprawia, że płomienie szybko obejmują kolejne obszary.

Hiszpania i Francja walczą z wielkimi pożarami. Ewakuowano tysiące ludzi

W nocy z soboty na niedzielę władze podjęły decyzję o ewakuacji mieszkańców miejscowości Marcheprime, Le Barp, Biganos, Mios i Cestas. Wszystkie znajdują się w pobliżu Bordeaux, największego miasta departamentu.

Łącznie od początku katastrofy swoje miejsca zamieszkania musiało opuścić już ponad 220 tysięcy osób. Prezydent Francji Emmanuel Macron zapewnił, że poszkodowani otrzymają pomoc państwa.

Pożary w Żyrondzie niszczą domy i paraliżują transport. Ogień wciąż groźny

Skala zniszczeń jest coraz większa. W gminie Le Porge, jednej z najbardziej dotkniętych przez pożar, spłonęło ponad 150 domów. Burmistrz Martial Zaninetti mówił, że miejscowość została w dużej części zniszczona, a mieszkańcy mierzą się z ogromnymi stratami.

— Wszędzie jest dym, powietrze jest duszne, spaliła się znaczna część lasu — opisywał sytuację w rozmowie z mediami.

Żywioł wpłynął również na funkcjonowanie transportu. W niedzielę rano nie kursowały pociągi między Bordeaux a Hendaye w departamencie Pireneje Atlantyckie. Zamknięto także około 60 kilometrów autostrady A63 prowadzącej w kierunku Hiszpanii.

Rolnicy i mieszkańcy pomagają w walce z żywiołem

Do akcji gaśniczej dołączają osoby z sąsiednich departamentów. Jednym z ochotników jest Pascal Roudier, rolnik z Charente-Maritime, który przyjechał traktorem wyposażonym w zbiornik z wodą. Mężczyzna nocą zwilżał teren, próbując ograniczyć dalsze rozprzestrzenianie się ognia.

— Przyjechaliśmy pomóc, bo gdyby podobna sytuacja dotknęła nasz region, chcielibyśmy, żeby inni postąpili tak samo — powiedział agencji Reuters.

Ekstremalny upał i ogromne pożary we Włoszech. Internet obiegają przerażające nagrania

Pożary wybuchają także w innych częściach kraju. W departamencie Landy, niedaleko Biscarrosse, ogień objął około 3600 hektarów. Strażacy walczą również z żywiołem w departamencie Var oraz na Korsyce.

Francuska agencja meteorologiczna Meteo France wydała pomarańczowe alerty pożarowe dla 20 departamentów. Służby ostrzegają, że przy wysokich temperaturach i silnym wietrze sytuacja może nadal się pogarszać.

Źródło: Reuters / BBC

/18

Deprecated_Stephane Mahe / Reuters

Pożar w departamencie Żyronda na południowym zachodzie Francji wciąż pozostaje poza kontrolą.

/18

Deprecated_Stephane Mahe / Reuters

Ogień strawił już ponad 42 tysiące hektarów terenu, a służby prowadzą jedną z największych akcji gaśniczych w kraju.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl