Home International 87-latka straciła mieszkanie, a jej historia wywołała protesty. Maricarmen Abascal nie żyje

87-latka straciła mieszkanie, a jej historia wywołała protesty. Maricarmen Abascal nie żyje

0
2

Sprawa seniorki stała się jednym z najbardziej nagłośnionych symboli hiszpańskiego kryzysu mieszkaniowego. W obronie Maricarmen protestowały setki osób, a po jej eksmisji demonstracje rozlały się na kolejne miasta. O sprawie informowaliśmy w “Fakcie”: Nie chciała się wyprowadzić, wynieśli ją na noszach. Eksmisja 87-latki wywołała falę oburzenia

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Hiszpania. Kobietę eksmitowano i wyniesiono na noszach. Mieszkała tam przez ponad 70 lat

Maricarmen Abascal mieszkała w lokalu w dzielnicy Retiro od dzieciństwa. Najpierw najemcą był jej ojciec, później matka, a od 2005 r. sama Maricarmen korzystała z umowy po kolejnej subrogacji.

Problem pojawił się po sporze z właścicielem lokalu, firmą Urbagestión. Czynsz miał wzrosnąć z około 500 euro najpierw do 2650 euro, a później do 1650 euro miesięcznie. Tymczasem seniorka otrzymywała około 1350 euro emerytury.

Eksmisja wywołała gwałtowne protesty. Jej historia stała się symbolem kryzysu mieszkaniowego

Do ostatecznej eksmisji doszło 23 września. Seniorka została wyniesiona z mieszkania na noszach i przewieziona karetką do szpitala Gregorio Marañón.

Ostatnie pożegnanie Wandy Traczyk-Stawskiej. Wśród żałobników politycy

Przed budynkiem zgromadzili się demonstranci próbujący zablokować eksmisję. Doszło do interwencji policji, a funkcjonariusze użyli gazu pieprzowego wobec części protestujących.

Po eksmisji sprawa Maricarmen zaczęła żyć własnym życiem. Protesty dotyczące wysokich czynszów, eksmisji i dostępu do mieszkań zaczęły przyciągać kolejne tysiące osób.

Madrycki Związek Lokatorów określił historię 87-latki jako punkt zwrotny w debacie o mieszkalnictwie. Organizacja podkreśliła, że udało się ostatecznie wypracować rozwiązanie pozwalające kobiecie wrócić do domu, ale nastąpiło to zbyt późno.

Maricarmen już nie zdążyła wrócić do mieszkania. Kobieta nie żyje

Po eksmisji Urbagestión zaproponował kobiecie możliwość powrotu do lokalu na nowych warunkach. Maricarmen przebywała już jednak wtedy w szpitalu i nie podpisała porozumienia.

Jej stan zdrowia od dłuższego czasu był poważny. Wcześniej poruszała się na wózku i miała problemy z oddychaniem. Oficjalnej przyczyny śmierci nie podano.

Maricarmen Abascal nie żyje. Po śmierci 87-latki znów wyszli na ulice

Po informacji o śmierci Maricarmen demonstranci ponownie zgromadzili się w Madrycie, m.in. na Puerta del Sol i w pobliżu jej dawnego domu. Pojawiły się znicze, transparenty i hasła odnoszące się do prawa do mieszkania.

Ostatnie pożegnanie Wandy Traczyk-Stawskiej. Wśród żałobników politycy

Premier Hiszpanii Pedro Sánchez złożył kondolencje rodzinie seniorki. Napisał, że przesyła bliskim “całą swoją miłość” i życzy Maricarmen spokoju.

Źródło: PAP

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl