Pożar, który widać już z kosmosu, wybuchł w miniony wtorek 5 maja, około godz. 15. Ogień trawi las na terenie Puszczy Solskiej w powiecie biłgorajskim. Obecnie na miejscu działa około 400 strażaków oraz jednostki Wojsk Obrony Terytorialnej. Służby ustaliły, że ogień pojawił się początkowo w pobliżu miejscowości Kozaki.
Akcja gaśnicza jest prowadzona z powietrza
Położenie terenu oraz silny wiatr skutecznie utrudniają służbom prowadzenie naziemnej akcji gaśniczej. Aby zapobiec ciągłemu rozprzestrzenianiu się ognia, konieczne jest wsparcie z powietrza.
Do tej akcji rozdysponowano dwa policyjne śmigłowce Black Hawk. Oba już latają nad zagrożonym terenem. Ich pomoc jest bardzo pożądana przez strażaków, ponieważ każdorazowo śmigłowiec może zabrać do 3 tys. litrów wody.
— To pożar wierzchołkowy, rozprzestrzenia się po koronach drzew. Nie jest łatwy do opanowania. Dodatkowo akcję komplikuje fakt, że teren jest trudnodostępny. Wydaje się, że sytuacja jest w tej chwili pod kontrolą, ale wszystko w dużej mierze zależy od pogody. Jeśli wiatr się zmieni, możemy mieć kolejny problem — przekazuje w rozmowie z reporterem “Faktu” kpt. Tomasz Stachyra, rzecznik prasowy PSP w Lublinie, który jest na miejscu zdarzenia.
Wcześniej w gaszeniu pożaru brał udział samolot Dromader. Maszyna uległa jednak katastrofie w pobliżu miejscowości Kozaki. Niestety pilot maszyny, doświadczony i wysoko wykwalifikowany lotnik, zginął na miejscu. Jego śmierć potwierdził minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński, który złożył kondolencje rodzinie i bliskim zmarłego. Okoliczności wypadku bada prokuratura oraz Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.
Pojawiły się już pierwsze informacje z prokuratury prowadzącej śledztwo w sprawie katastrofy Dromadera. Trwają oględziny miejsca upadku samolotu, który brał udział w akcji gaszenia pożaru na Lubelszczyźnie. Prokuratura poinformowała, że śledztwo będzie prowadzone w kierunku sprowadzenia katastrofy w ruchu lotniczym.
Papież odpowiada na krytykę Trumpa. “Niech to robi”
Mieszkańcy Lubelszczyzny otrzymali alert RCB
Mieszkańcy trzech gmin: Łukowa, Józefowa i Aleksandrowa otrzymali specjalny alert RCB, związany z ogromnym pożarem lasu. Służby apelują w nim o pozostanie w domach oraz przygotowanie się do ewentualnej ewakuacji. Główne zagrożenie dla życia ludzkiego stanowi obecnie nie ogień, a dym.
“Zamknij drzwi i wyłącz wentylację nawiewną. Ogranicz przebywanie na otwartym powietrzu. Nie zbliżaj się do miejsca pożaru i nie utrudniaj działań służb” — czytamy w alercie RCB.
Służby apelują również o stosowanie się do ich wytycznych oraz bieżące śledzenie komunikatów władz.
Katastrofa lotnicza podczas pożaru. Generał: rozmawiałem ze świadkiem
Katastrofa samolotu gaśniczego na Lubelszczyźnie. Zginął doświadczony pilot
/9
Wojtek Jargiłło / PAP
W walce z żywiołem pomagają dwa śmigłowce.
/9
Wojtek Jargiłło / PAP
Jeden śmigłowiec jest w stanie wziąć jednorazowo nawet 3 tys. litrów wody.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl







