Home International Zadzwonił na policję. Jego wyznanie zmroziło służby. Nie kłamał

Zadzwonił na policję. Jego wyznanie zmroziło służby. Nie kłamał

0
2

To miała być rutynowa kontrola. Nic nie zapowiadało tragedii. W nocy z czwartku na piątek, 8-9 października, oddziały specjalne szturmowały dom 60-latka.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Zbrodnia w bawarskiej miejscowości. Szturm na dom 60-latka

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

Czwartkowe popołudnie, 8 października, w bawarskim Berngau w Niemczech. To wtedy, koło godz. 14, okolicę miały przeszyć strzały. Niedługo później 60-letni strzelec sportowy zadzwonił na policję z zatrważającym wyznaniem.

Jak dowiedział się “Bild”, mężczyzna sam zadzwonił na policję i bez cienia emocji poinformował funkcjonariuszy o zbrodni. – Na moich schodach leży martwa kobieta – miał wyznać.

Policja w niewielkiej miejscowości rozpoczęła szeroko zakrojoną akcję. Gdy tylko funkcjonariusze dotarli pod dom 60-latka, znaleźli przed budynkiem ciało 45-letniego pracownika lokalnego urzędu. Wówczas jeszcze istniała nadzieja, że towarzysząca 45-latki urzędniczka żyje.

Przed domem strzelca pojawiły się policyjne oddziały specjalne. 60-latek zabarykadował się w budynku. Rozpoczęło się wielogodzinne oblężenie. O godz. 2.20 w nocy funkcjonariusze wtargnęli do budynku. Jak podała policja, użyte zostały materiały wybuchowe.

60-latek został unieszkodliwiony. Mężczyzna został ranny w nogę. Ratownicy udzielili mu pomocy na miejscu, a potem przewieziono go karetką do szpitala.

Niemcy. Podwójna zbrodnia. Znaleziono dwa ciała urzędników

Po szturmie na dom 60-latka w jego wnętrzu znaleziono kolejne ciało. Była to 54-letnia pracownica urzędu. Wcześniej wierzono, że kobieta zdołała przeżyć atak. 54-latka, jak twierdzi policja, prawdopodobnie została zastrzelona już w czwartek po południu, w trakcie strzelaniny.

54-latka i 45-latek byli pracownikami urzędu. Przyszli do 60-latka na rutynową kontrolę. Była to zapowiedziana, zaplanowana wizyta. Kontrolerzy mieli sprawdzić, czy mężczyzna prawidłowo przechowuje broń palną.

Podejrzany miał posiadać legalnie 10 sztuk broni. Urzędnicy tego dnia odwiedzili również innych właścicieli broni.

Nadal nie wiadomo, dlaczego sprawca otworzył ogień do pracowników urzędu. Według informacji “Bilda” 60-latek nie był wcześniej znany policji. Obie ofiary zostały zastrzelone strzałami w głowę.

Artykuł powstał na podstawie tłumaczenia tekstu z serwisu Bild.de. Jego autorami są Karl Keim, Jörg Völkerling i Frank Klauss.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl