Byliśmy u stóp wielkiego pomnika Matki Boskiej. “Mają nawet drogę na Warszawę zamknąć”

0
1

Podczas rozmów przewijała się informacja, że fundator, Roman Karkosik, miliarder, z listy najbogatszych Polaków zbudował pomnik jako podziękowanie za dar zdrowia.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

— To jego pieniądze i robi z nimi co chce. Wiadomo, że będąc majętnym można zrobić dużo. On wybrał sobie pomnik i ja to szanuję — opowiada nam spotkany przed sklepem pan Tomasz.

Pani Bogusława, którą spotykamy na rynku w graniczącym z Konotopiem Kikole, uważa, że na pewno w okolicy ruszy turystyka. — Zrobi się tłoczniej. Tuż obok jest kaplica, którą ufundowała żona pana Karkosika. Często się widujemy w kościele, pana Romana też widziałam tutaj, może ze dwa razy — mówi. Przyznaje też, że sama, gdyby była milionerką, nie zainwestowałaby w taki monument. — Jestem katoliczką, ale pieniądze przeznaczyłabym raczej na dzieci — dodaje.

Konotopie. Wielki pomnik Matki Bożej Bolesnej. Będzie uroczystość z okazji otwarcia

—Jadąc do Kikoła, zerkam na budowę. Robi wrażenie. Na 15 sierpnia ma być u nas około 10 tys. ludzi. Mają nawet główną drogę na Warszawę zamknąć. Jakie to trzeba mieć znajomości, by główną drogę zamykać — zastanawia się pani Irena.

— Pan zobaczy, jakim murem się od nas odgrodził — wskazuje na posiadlość Romana Karkosika inny sąsiad, którgo spotykamy po drodze. — Działka pewnie ma z 10 hektarów, ponoć dziewięciu ogrodników pielęgnuje zieleń. Ale pana Romana i tak się tutaj nie widuje — mówi. — A ile taki pomnik kosztuje? Jak mi opowiadali, to była mowa o 30 mln zł, ale jak jest naprawdę, to nie wiem. Pewnie można by małą klinikę postawić — przypuszcza mężczyzna.

Oddalony od bramy pałac robi naprawdę duże wrażenie. Pytamy ochronę, czy można porozmawiać z panem Karkosikiem, ale słyszymy, że nie ma takiej możliwości. O spotkanie z fundatorem pomnika poprosiliśmy także za pośrednictwem kierownika budowy. Otrzymaliśmy w odpowiedzi sms informujący, że pan Karkosik dostaje tyle zapytań, próśb o wywiad i spotkanie, że podjął decyzję, iż nikogo nie będzie wyróżniać i nie będzie sie wypowiadać w mediach w sprawie budowy tego pomnika.

Największy pomnik Matki Boskiej Bolesnej powstał w Konotopiu. Pierwsi pielgrzymi już zjeżdżają

Bez odpowiedzi, w każdym razie tych oficjalnych, pozostają także nasze pytania zadane właścicielom okolicznych sklepów o zdanie na temat budowy pomnika, o to, jak i czy się zmieni przyszłość mieszkających tu ludzi. Dlaczego? Nikt nie chce się wychylać, obawiając się m.in. o przyszłość interesów. Nasi rozmówcy zastanawiają się, czy właściciel pomnika nie zabroni im sprzedawać pamiątek związanych z tym miejscem, czy np. magnesy czy figurki będzie mógł sprzedawać np. tylko sklepik należący do inwestora.

Przy pomniku już spotykamy wielu zainteresowanych. Oglądają, podziwiają, robią sobie zdjęcia. — Z Bydgoszczy przyjechałyśmy, by zobaczyć Matkę Bożą. Niestety nie mogę być 15 sierpnia na uroczystym odsłonięciu. Otrzymałam wiele łask, o które prosiłam i jestem bardzo wzruszona — mówi nam pani Danuta, która wraz z siostrą Beatą podziwiają figurę.

Zdaniem pani Inez budowa pomnika może wyjść tylko na dobre okolicznym miejscowościom. — Proszę powiedzieć, czy ktoś wcześniej słyszał o Kikole? Nie sądzę. A teraz — sława na cały świat. Liczę, że odwiedzi nas mnóstwo ludzi, by podziwiać figurę, a przy okazji zasili nasze portfele, robiąc u nas zakupy — podsumowuje.

Grube miliony na gigantyczny pomnik. W jego zakładzie właśnie ruszają zwolnienia grupowe

“Ma pieniądze, to i ma fantazję”. Robotnicy tracą pracę, miliarder buduje pomnik Maryi

Awantura o pielgrzymów w Gietrzwałdzie. “Chodzą jak święte krowy”

/14

Marek Dembski/BRAK

Matka Boża góruje nad okolicą.

/14

Marek Dembski / –

Pomnik pięknie wyłania się teraz ze zbóż.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl