Do tragedii doszło w czwartek, 18 czerwca, przed południem w miejscowości Białka. Około godz. 11.45 mieszkańcy usłyszeli przerażające krzyki dobiegające z łąk. Sąsiedzi natychmiast ruszyli na miejsce. Z przerażeniem ujrzeli płonącego człowieka. Zaczęli go sami gasić i wezwali na pomoc służby ratownicze.
Czytaj także: Podpalenie w Podzamczu pod Łęczną. Żołnierz WOT zaatakował przyjaciela syna
45-latek, który sam podpalił się w Białce pod Krasnymstawem, nie żyje. Zmarł w szpitalu
Na miejsce natychmiast skierowano policję, straż pożarną i pogotowie ratunkowe. 45-latek był w bardzo ciężkim stanie — miał rozległe oparzenia niemal całego ciała. Został przewieziony do specjalistycznego Centrum Leczenia Oparzeń w Łęcznej. Niestety, mimo wysiłków lekarzy, dzień później zmarł w szpitalu.
Pierwsze ustalenia wskazują na to, że mężczyzna sam oblał się łatwopalną substancją i podpalił. Prokuratura wszczęła postępowanie w kierunku spowodowania śmierci.
To jednak nie wszystko. Z ustaleń wynika, że kilka dni przed tragedią 45-latek miał być zamieszany w próbę napaści na tle seksualnym na młodą kobietę. Z ustaleń śledczych wynika, że mężczyzna zaczepił 17-latkę jadącą rowerem leśną drogą — miał ją zatrzymać i ograniczyć jej swobodę poruszania się. Na szczęście napastnik został spłoszony przez przypadkowego mężczyznę.
— Nie wykluczamy, że obydwie sprawy miały ze sobą związek — wyjaśnił “Faktowi” prokurator Rafał Kawalec, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Zamościu.
Prokuratura prowadzi dwa odrębne postępowania — jedno dotyczące śmierci mężczyzny, drugie zdarzenia z udziałem nastolatki.
— Sprawdzamy, czy decyzja o samopodpaleniu była związana z obawą przed odpowiedzialnością za wcześniejsze zachowanie wobec dziewczyny — dodają śledczy. To jednak jedna z hipotez, która jest weryfikowana.
Obydwa zdarzenia wstrząsnęły mieszkańcami nie tylko okolic Krasnegostawu. Śledczy cały czas pracują nad wyjaśnieniem wszystkich okoliczności zarówno śmierci 45-latka, jak i incydentu z udziałem 17-latki.
Afera z policjantem na lotnisku w Szymanach. Prokuratura przejmuje sprawę
Miał w garażu śmiertelnie groźne przedmioty. Doszło do wybuchu i teraz walczy o życie
Jeśli potrzebujesz natychmiastowej pomocy, możesz się zgłosić do Ośrodków Interwencji Kryzysowej (OIK), które są w każdym większym mieście. Możesz tam otrzymać pomoc psychologiczną, prawną, materialną. Część OIK-ów jest czynna całą dobę i np. prowadzi noclegownie. POMOC jest bezpłatna! Nie musisz mieć ubezpieczenia.
Jeśli masz uporczywe i silne myśli samobójcze, możesz się także zgłosić do każdego szpitala psychiatrycznego. Tam również nie jest potrzebne ubezpieczenie zdrowotne. W sytuacjach nagłych (o ile powiesz, że to sprawa pilna), lekarz musi Cię przyjąć tego samego dnia.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl



