“Jesteś teraz w lepszym miejscu, a naszą Nikolą i Kacperkiem” — napisał kolega 20-letniego Eryka, który przegrał heroiczną walkę o życie w nocy ze środy na czwartek, 15-16 kwietnia, trzy doby po wypadku.
“Jestem z Ciebie dumny, że walczyłeś do końca i się nie poddałeś”
— dodał w poruszającym wpisie żegnając Eryka.
Kompletnie pijany wsiadł do samochodu i spowodował wypadek w Łomiankach
Do tej tragedii nigdy by nie doszło, gdyby kompletnie pijany Patryk R. (33 l.) nie wsiadł za kierownicę swojego Audi. Nie powstrzymały go nawet dwa sądowe zakazy prowadzenia pojazdów, które już posiadał. Jechał slalomem trasą S7 w stronę Warszawy, mijając kolejne samochody. W końcu stracił panowanie nad kierownicą, zahaczył o Toyotę, którą jechali młodzi ludzie. Uderzenie było tak potężne, że samochód przebił bariery, dachował, a później uderzył jeszcze w cztery auta. Na miejscu zginęła 19-latka i 15-latek, a 20-letni kierowca w ciężkim stanie został przewieziony do szpitala. Pomimo wysiłków lekarzy nie udało się go uratować.
Pierwsza taka sytuacja podczas procesu Łukasza Żaka. Zabrakło ważnej osoby
“Zapamiętam Ciebie, jako kolegę, który zawsze potrafił rozbawić, i który miał świetne poczucie humoru”
— czytamy w pożegnaniu Eryka w mediach społecznościowych. “Ale przede wszystkim można było z Tobą porozmawiać na ważne tematy” — napisał kolega. Wspomina też za pracowitość i ogromny pęd do wiedzy 20-latka. “Gdy o czymś nie wiedziałeś, potrafiłeś poruszyć ziemię, żeby się dowiedzieć” — dodał.
Trójka młodych ludzi straciła życie przez pijanego kierowcę
“Wiem, jak bardzo uwielbiałeś podróżować i patrzeć na piękne zachody słońca. I wierzę, że będziesz u mojego boku, gdy będę zwiedzał ten świat i oglądał zachody słońca, które mi namalowałeś”
— pożegnał Eryka zrozpaczony kolega. “Nigdy nie sądziłem, że los zabierze mi Ciebie tak wcześnie. A tak cholernie chciałem się z Tobą lepiej poznać” — dodał.
Wstrząsająca tragedia w Łomiankach przypomina historię Łukasza Żaka, który podczas pijanego rajdu wjechał w samochód, którym podróżowało małżeństwo z dwójką dzieci. On też miał za nic zakaz prowadzenia pojazdów, też wsiadł po alkoholu za kierownicę i też szarżował, narażając życie niewinnych ludzi, a jednego z nich zabijając. Po wypadku, Patryk R. (33 l.) też uciekł z miejsca wypadku, nie interesując się losem ludzi, w których wjechał.
Sprawcy wypadku w Łomiankach grozi do 20 lat więzienia
Sprawcę potwornej tragedii w Łomiankach policja zatrzymała dopiero po kilku godzinach. Wciąż jednak był pijany. Przed tym, jak wsiadł do samochodu miał wypić nawet litr wódki i kilka piw. Aż dziw, że potrafił się jeszcze utrzymać na nogach. Prokuratura postawiła mu zarzuty spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym pod wpływem alkoholu, nieudzielenia pomocy poszkodowanym i ucieczki z miejsca wypadku. Grozi mu za to nawet 20 lat więzienia.
Zatrzymany został również Piotr B. (44 l.), który podróżował Audi. On też był pijany. Odpowie za nieudzielenie pomocy poszkodowanym, za co może zostać skazany na 3 lata więzienia. Prokuratura czeka na wyniki badań toksykologicznych zatrzymanych mężczyzn i nie wyklucza zaostrzenia zarzutów.
/11
Wawa Hot News 24, @Stop_Cham/X, Instagram
20-letni Eryk jest trzecią ofiarą tragicznego wypadku w Łomiankach.
/11
OSP Łomianki/Facebook, @Stop_Cham/X, Damian Ryndak/Fakt.pl
15-letni Kacper zginął na miejscu.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl





