Zgłoszenie o dramatycznym wypadku wpłynęło na służby w środę, 10 czerwca przed godz. 17. — Ze wstępnych ustaleń wynika, że 52-letni mieszkaniec powiatu ząbkowickiego, kierujący samochodem Toyota wjechał na chodnik, gdzie potrącił dwie osoby. Następnie pojazd odbił się od muru i zderzył z jadącą z przeciwnego kierunku Toyotą, którą kierował 41-letni mieszkaniec powiatu kłodzkiego — relacjonuje podkom. Mazurek.
Bardo. Samochód wjechał w pieszych na chodniku. Dwie osoby nie żyją
Wypadek 17-letniego Dominika. Są zarzuty dla kierownika. Trafił do szpitala
Na miejscu pracę podjęli policjanci oraz służby ratunkowe. Trwają czynności mające na celu ustalenie dokładnych przyczyn i okoliczności tego zdarzenia. W mediach pojawiły się informacje, że ofiary to 12-letni chłopiec i 45-letni mężczyzna. Mieli zostać przygnieceni do muru.
Nie jestem w stanie na razie tego potwierdzić. Na pewno jedną ze zmarłych osób jest nieletni. Nie wiemy jeszcze, czy piesi byli ze sobą spokrewnieni
— mówi nam podkom. Katarzyna Mazurek.
Nie potwierdza też medialnych doniesień o tym, że kierowca miał pędzić samochodem i taranować słupki, a potem z impetem wpaść na chodnik. — Za wcześnie na takie szczegóły. Wyjaśniamy, co się stało. To nie jest miejsce, w którym można rozwinąć dużą prędkość. Wiemy tyle, że kierowca był trzeźwy i trafił do szpitala — podsumowuje rzeczniczka policji w Ząbkowicach Śląskich.
Tragedia w Warszawie. Spróchniałe drzewo zabiło człowieka
Nagranie z zabójstwa Mai z Mławy. Jej rodzice mają jednoznaczne stanowisko
/1
Komenda Powiatowa Policji w Ząbkowicach Śląskich/Facebook
Nie udało się pomóc poszkodowanym.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl





