Przed Sądem Rejonowym w Piotrkowie Trybunalskim toczy się proces Sebastiana Majtczaka. Grozi mu 8 lat więzienia za spowodowanie w 2023 r. wypadku drogowego na autostradzie A1. Zginęła młoda rodzina z Myszkowa, która wracała z wakacji nad morzem. Majtczak po zdarzeniu opuścił kraj. Został deportowany do Polski w maju ub. r. Od tego czasu przebywa w areszcie śledczym, gdzie obowiązują zaostrzone rygory. O ich złagodzeniu za każdym razem decyduje sąd. Oskarżony ma raz w tygodniu widzenie z najbliższymi oraz może przeprowadzić jedną rozmowę telefoniczną ze swoją obrończynią.
Sprawdziliśmy, co z pozwami rodziny Sebastiana Majtczaka. Jest zaskoczenie
Sebastian Majtczak zamknięty w izolatce. Perspektywa bezterminowa
— Przebywa w izolatce. Jest to dla niego bardzo dotkliwe. Areszt nie przewiduje ściągnięcia tej izolacji, co oznacza, że ta perspektywa bycia samemu ze sobą 24 godziny na dobę, nawet podczas spacerów, jest bezterminowa. Izolacja służy bezpieczeństwu, ale stanowi bardzo poważną dolegliwość psychologiczną dla oskarżonego, który jest sam, nie ma nawet do kogo buzi otworzyć poza mną — tłumaczyła w sądzie Katarzyna Hebda, obrończyni Sebastiana Majtczaka.
Sprawa Senegala i Adamsa. Śledztwo prokuratury po rozmowie Majtczaka z matką
Brak rozmów telefonicznych z rodziną to efekt sankcji, jakie zostały wdrożone we wrześniu ub. r. Do tego czasu oskarżony miał możliwość raz w tygodniu przeprowadzenia rozmów telefonicznych z matką. 15 lipca ub. r. oddziałowy podczas rozmowy Sebastiana M. z matką wyłapał, że kobieta przekazuje słuchawkę jakiemuś mężczyźnie. Z rozmowy wynikało, że mężczyzna, powołując się na wpływy w ministerstwie sprawiedliwości, sprawił, że Sebastian Majtczak niebawem opuści areszt. Rozmówca powoływał się na jakichś dyplomatów oraz niezidentyfikowanego “Senegala” i “Adamasa”. Prokuratura nie ustaliła, kim są osoby kryjące się za pseudonimami. — Śledztwo w sprawie płatnej protekcji nadal jest w toku, przesłuchiwani są obecnie pracownicy aresztu — informuje Ewa Dziadczyk, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Koszalinie.
Sąd w Piotrkowie Trybunalskim zdecydował. Sebastian Majtczak może zadzwonić do żony
Mimo że Sebastian Majtczak nie jest związany bezpośrednio z tą sprawą, dotknęły go bezpośrednio sankcje i ograniczono mu kontakty z rodziną.
— Przekonajcie mnie państwo, że to będzie dla podtrzymywania więzi rodzinnych — mówiła do oskarżonego i jego adwokatki sędzia Renata Folkman, stojąc przed dylematem, czy przyznać mu prawo do rozmów telefonicznych z żoną. — Oskarżony już dostał nauczkę — przekonywała Katarzyna Hebda, obrończyni Majtczaka. — To byłoby głupie i nielogiczne, sąd od razu cofnąłby zgodę, po wcześniejszych wydarzeniach. Żona oskarżonego mówi, że bardzo doskwiera jej brak kontaktu z mężem. Mam od niej takie zapewnienie, że ten wniosek podyktowany jest wyłącznie kontaktem z mężem. Prowadzone będą wyłącznie rozmowy na temat życia codziennego — zapewniała Katarzyna Hebda.
Szyki obrończyni nieco popsuł sam oskarżony, który na pytanie sądu, gdzie mieszka jego żona, odpowiedział z rozbrajającą szczerością: — Nie wiem. Wiem, że żona pracuje w wielu miejscach, nie wiem, czy aktualnie przebywa w naszym mieszkaniu czy u naszych rodziców — odpowiedział. Sędzia Folkman była zaskoczona odpowiedzią. — Pana to nie obchodzi — skwitowała. Sebastian Majtczak zorientował się, że działa na własną niekorzyść i na pytanie sądu o gwarancję odpowiedział: — Wysoki sądzie, takiej sytuacji nie stworzę, zobowiązuję się i moja żona również.
Prokuratura kwestię kontaktów oskarżonego z żoną przekazała do decyzji sądu. Ostatecznie sąd pozwolił Majtczakowi na kontakty telefoniczne z żoną.
O mały włos zostałby w Dubaju. Nieznane kulisy sprowadzenia Majtczaka do Polski
Sebastian M. poskarżył się na warunki w areszcie. Lista zastrzeżeń może zadziwić
/7
Klimkiewicz Rafał / Edytor
Sebastian Majtczak prosi sąd o rozmowy telefoniczne z żoną.
/7
Rafał Klimkiewicz / Edytor
Sędzia Renata Folkman.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl



