Do tej tragedii doszło w ubiegły czwartek, 14 maja w podwodnej grocie w rejonie atolu Vaavu, podczas misji badawczej, w której brało udział łącznie pięcioro osób. Czworo z nich było związanych z Uniwersytetem Genui.
Jeszcze tego samego dnia, po ogłoszeniu zaginięcia ekspedycji, wyłowiono ciało kapitana łodzi i instruktora nurkowania, Gianluki Benedettiego. Ciała pozostałej czwórki były do tej pory poza zasięgiem ratowników. Kiedy w sobotę podczas poszukiwań w wyniku dekompresji zginął wojskowy nurek Mohammed Mahudhee, władze Malediwów tymczasowo zawiesiły działania. O pomoc poproszono również Dan Europe, firmę specjalizującą się w ratownictwie wodnym.
Trzech znanych fińskich nurków: Sami Paakkarinen, Jenni Westerlund i Patrik Gronqvist przybyło na atol w niedzielę, a w poniedziałek 18 maja zeszli na głębokość 60 metrów, aby odnaleźć ciała tragicznie zmarłych włoskich badaczy. We współpracy z Siłami Obrony Narodowej Malediwów udało im się. O końcu akcji poszukiwawczej poinformowano na platformie X.
Nie zakończono jednak samej misji. Ciała znaleziono, ale ich nie wydobyto. Ta akcja ma być przeprowadzona we wtorek 19 maja, o ile pozwolą na to warunki atmosferyczne. Nie wiadomo, ile ostatecznie potrwa całość akcji wydobywczej.
Tragedia w pobliżu Sofii. Policja potwierdza atak niedźwiedzia
Ciała Włochów znaleziono w “jaskini rekinów”
Włoskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych przekazało, że ciała naukowców znajdują się w tzw. “jaskini rekinów” (thinwana kandu), trzecim odcinku podwodnego systemu jaskiń na atolu Vaavu.
Identyfikowano także zmarłych z Włoch:
- Monica Montefalcone — 51 lat, była wykładowczynią ekologii na Uniwersytecie w Genui;
- Giorgia Sommacal — 23 lata, studentka inżynierii biomedycznej i córka Monici;
- Muriel Oddenino — pracowniczka naukowa;
- Federico Gualtieri — absolwent biologii morskiej i instruktor nurkowania.
Jak donoszą media, sama Montefalcone i jej córka miały za sobą blisko 500 wspólnych nurkowań. Była to bardzo doświadczona grupa.
Choroba atakuje mężczyzn w Europie. Pochodzi od zwierząt
Sprawa jest obecnie prowadzona wspólnie przez władze Malediwów oraz prokuraturę w Rzymie. Jednym z kluczowych wątków jest głębokość nurkowania, ponieważ dozwolone jest tam schodzenie do 30 metrów, tymczasem grupa zanurkowała aż na głębokość 60 metrów.
Ponadto okazało się, że dwie osoby: 23-letnia Giorgia oraz instruktor Gianluki nie mieli pozwoleń na badania morskie.
Najstarszy pies świata odszedł we Francji. Nowa opiekunka nie kryje żalu
/9
Sabine Gerold/Amazing Aerial/Zuma Press
Do tragedii doszło w atolu Vaavu, na oceanie indyjskim.
/9
Maldives President’s Media Division/AP/East News
W akcji poszukiwawczej brali udział doświadczeni nurkowie.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl







