Do wypadku doszło w sobotę, 30 maja po godz. 9 podczas prac związanych z przebudową wiaduktu kolejowego w gminie Łączna w powiecie skarżyskim.
Koparka cofała podczas prac
Policjanci próbują ustalić, dlaczego operator koparki nie zauważył pracującego w pobliżu 33-latka. Wszystko wydarzyło się podczas cofania ciężkiej maszyny na placu budowy.
— Podczas badania alkomatem, okazało się, że operator był nietrzeźwy i miał blisko promil alkoholu w organizmie — relacjonowała nadkom. Anna Sławińska z Komendy Powiatowej Policji w Skarżysku-Kamiennej.
Poszkodowany doznał bardzo poważnych obrażeń nóg. Jego stan był na tyle ciężki, że na miejsce wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Mężczyzna został przetransportowany do szpitala.
Pijany i poszukiwany
Sprawa nagle zrobiła się jeszcze poważniejsza. Nie tylko alkomat zaświecił na czerwono, ale odezwały się też policyjne alerty w bazach danych. Okazało się, że 43-latek był poszukiwany do odbycia kary więzienia za wcześniejsze kierowanie pojazdami po alkoholu.
Kto dopuścił go do pracy?
Na miejscu przez wiele godzin pracowali policjanci, strażacy i ratownicy medyczni. Straż pożarna zabezpieczała teren oraz pomagała ratownikom LPR w transporcie rannego do śmigłowca.
Śledczy ustalają teraz dokładne okoliczności wypadku oraz to, kto dopuścił pijanego operatora do pracy przy ciężkim sprzęcie na budowie linii kolejowej.
Wszedł na potężny słup i spadł do stawu. Dramat pod Warszawą
Gasił z powietrza płonący las pod Warszawą. Jego słowa zatrważają
Maluszek z Warszawy zginął, bo przecisnął się przez pręty balkonu?
/2
PSP Skarżysko-Kamienna
Do wypadku doszło podczas prac przy przebudowie wiaduktu kolejowego w Czerwonej Górce.
/2
PSP Skarżysko-Kamienna
Akcja ratunkowa.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl







