Po 12 latach wraca sprawa śmierci Pauliny Antczak. W tle pojawił się wątek zabójstwa

0
1

Paulina Antczak zmarła we wrześniu 2014 r. w swoim mieszkaniu we Wrocławiu. W chwili jej śmierci w lokalu miał przebywać jej ówczesny partner, Dawid Z. Początkowo śledczy nie traktowali sprawy jako zabójstwa. W toku postępowania wskazywano m.in. na możliwość zatrucia alkoholowego. Z takim stanowiskiem od początku nie zgadzali się jednak rodzice kobiety, podkreślając, że w jej organizmie nie wykryto alkoholu, a okoliczności śmierci pozostawiają wiele niewyjaśnionych wątpliwości.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Rodzice Pauliny Antczak nie odpuścili. Nowe dowody zmieniły bieg sprawy

Przez lata Iwona i Kazimierz Antczakowie prowadzili własną walkę o wyjaśnienie okoliczności śmierci córki. Domagali się przeprowadzenia dodatkowych badań i ekshumacji ciała. Gdy ich wnioski były oddalane, zdecydowali się na własny koszt zlecić kolejne ekspertyzy.

Przełom nastąpił w 2023 r. Sąd Okręgowy we Wrocławiu, po zapoznaniu się z nowymi dowodami, w tym wynikami sekcji zwłok i opiniami toksykologicznymi wykonanymi na wniosek rodziny, skierował sprawę do ponownego rozpoznania. Biegli wskazali, że Paulinie podano dożylnie amiodaron, lek stosowany w leczeniu zaburzeń rytmu serca, który mógł doprowadzić do zatrzymania krążenia i śmierci kobiety. Do sprawy włączyła się także prokuratura.

MON pomógł sprowadzić ją z Chin. Lekarze nadal walczą o zdrowie Klaudii

Wcześniej postępowanie było dwukrotnie umarzane. Rodzice zmarłej zdecydowali się więc na złożenie tzw. subsydiarnego aktu oskarżenia, wskazując Dawida Z. jako osobę odpowiedzialną za śmierć ich córki. W 2022 r. sąd pierwszej instancji uniewinnił go od zarzutu nieumyślnego spowodowania śmierci, jednak bliscy Pauliny złożyli apelację.

Sąd bierze pod uwagę zmianę kwalifikacji czynu na zabójstwo

Jak przypomniał sędzia Tomasz Kaszyca, na początku 2026 r. sprawa nabrała nowego biegu. Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia przekazał ją do rozpoznania przez sąd okręgowy, jednocześnie sygnalizując możliwość zmiany kwalifikacji czynu na przestępstwo z art. 148 § 1 Kodeksu karnego, czyli zabójstwo. To właśnie dlatego sprawę rozpoznaje pięcioosobowy skład sędziowski.

Podczas czwartkowej rozprawy prokurator odczytał akt oskarżenia. Zarzucił Dawidowi Z. naruszenie nietykalności cielesnej Pauliny Antczak, podanie jej leku, który miał doprowadzić do niewydolności krążeniowo-oddechowej, a także nieudzielenie pomocy i niewezwanie pogotowia. Oskarżony nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Nie okazywał również emocji podczas rozprawy.

Sąd nie zgodził się na areszt Dawida Z.

Sąd nie uwzględnił wniosku o tymczasowe aresztowanie Dawida Z., uznając, że obecnie stawiane mu zarzuty nie są zagrożone na tyle wysoką karą, by uzasadniało to zastosowanie takiego środka zapobiegawczego. Decyzja ta spotkała się z krytyką rodziny zmarłej. Pełnomocnicy rodziców w rozmowie z “Faktem” zapowiadają złożenie zażalenia, argumentując, że oskarżony zna materiał dowodowy i może próbować wpływać na świadków.

W toku procesu mają zostać przesłuchani liczni biegli, a Dawid Z. został skierowany na badania psychiatryczne. Zdaniem pełnomocników rodziny zgromadzone dowody mogą wskazywać, że działania oskarżonego mogły być celowo ukierunkowane na pozbawienie życia 25-latki. Zwracają oni również uwagę na niespójności w jego wcześniejszych zeznaniach.

Jeśli kwalifikacja czynu zostanie zmieniona na zabójstwo, Dawidowi Z. grozi kara dożywotniego więzienia

Obecnie zarzuty ujęte w akcie oskarżenia zagrożone są karami do trzech i pięciu lat pozbawienia wolności. Jeśli jednak w trakcie procesu dojdzie do zmiany kwalifikacji prawnej czynu i sąd uzna, że doszło do zabójstwa, konsekwencje dla oskarżonego mogą być znacznie poważniejsze, łącznie z karą dożywotniego więzienia. Rodzina Pauliny Antczak liczy, że po latach walki proces przyniesie odpowiedź na pytanie, co naprawdę wydarzyło się we wrześniu 2014 roku.

Byliśmy na miejscu strzelaniny w Otominie. Mówią straszne rzeczy. “To były oficer”

BMW wjechało w 9-latka na rowerku. Dramat w Kuźnicy Starej

Zabójstwo 13-letniej Izy. Koledzy Michała S. ujawniają. Miał wstydliwą wadę

/8

Łukasz Woźnica/newspix.pl, Facebook

Tajemnica śmierci Pauliny Antczak. 12 lat od jej śmierci ruszył kolejny proces w tej sprawie.

/8

– / Facebook

25-letnia studentka Paulina Antczak 24 września 2014 r. została znaleziona martwa w swoim mieszkaniu we Wrocławiu.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl