Do zdarzenia doszło w rejonie Dente del Gigante — jednego z najbardziej charakterystycznych szczytów w całym masywie Mont Blanc, położonego na granicy włosko-francuskiej. To wąska, niemal pionowa turnia wznosząca się na wysokość około 4 tysięcy metrów n.p.m., uchodząca za trudny i wymagający cel dla wspinaczy.
Akcja ratunkowa na Mont Blanc. Polacy wezwali pomoc
Jak podaje agencja Ansa, polscy alpiniści wezwali pomoc we wtorek około godziny 18. Wcześniej jeden z nich został uderzony piorunem w ramię podczas załamania pogody. Choć nie doszło do najgroźniejszych obrażeń, sytuacja była na tyle poważna, że obaj nie byli w stanie kontynuować wspinaczki ani bezpiecznie się wycofać o własnych siłach.
Początkowo ratownicy nie mogli wysłać śmigłowca ze względu na trudne warunki atmosferyczne — ograniczoną widoczność i zagrożenie burzowe. Decyzją służb rozpoczęto więc akcję naziemną. Wieczorem pieszy zespół ratowników dotarł do alpinistów, którzy w międzyczasie zdołali zejść na niższą wysokość, co znacząco ułatwiło dalszą ewakuację.
Ratowali Polaków w Aplach. Ratownictwo wysokogórskie Mont Blanc
Następnie rozpoczęła się wymagająca faza zejścia w kierunku schroniska Torino. Cała operacja odbywała się nocą, w trudnym, wysokogórskim terenie. Ostatecznie ratownicy razem z poszkodowanymi dotarli do schroniska około północy.
Stamtąd, dzięki specjalnie uruchomionej kolejce linowej, alpiniści zostali szybko przetransportowani do Courmayeur. Na miejscu czekały już służby medyczne, które przewiozły ich do szpitala w Aoście na szczegółowe badania i obserwację.
Czytaj także:
Fala odejść w TV Republika. Mówią o 70 proc. zespołu
Żona “adwokata od trumny na kółkach” zatrzymana. Poważne zarzuty
Źródło: PAP / fakt.pl
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl






