Działania służb rozpoczęto po serii brutalnych incydentów w placówkach oświatowych i fali alarmujących wpisów w internecie. Policja zapowiada, że kontrole szkół, patrole i monitoring sieci będą kontynuowane do czasu uspokojenia sytuacji. W poniedziałek bezpieczeństwa ma pilnować około 20 tys. policjantów.
Fala zatrzymań w Polsce. Policja zatrzymała już 117 osób
Podczas narady w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński poinformował, że liczba zatrzymanych wzrosła do 117.
Według jego oceny wśród zatrzymanych można wyróżnić trzy grupy: osoby zafascynowane przemocą, osoby ulegające ideologii faszystowskiej oraz osoby zainspirowane medialnymi informacjami o ostatnich atakach.
Służby zaznaczają przy tym, że poszczególne przypadki różnią się od siebie i samo zatrzymanie nie oznacza jeszcze, że dana osoba rzeczywiście planowała atak.
Ataki nożowników w Polsce. 64 tys. szkół zostało skontrolowanych
Skala policyjnej operacji jest bardzo duża. Do godz. 6 w niedzielę funkcjonariusze mieli skontrolować około 64 tys. placówek oświatowych. Odnotowano 275 zdarzeń, w których prowadzone są czynności w związku z podejrzeniem popełnienia czynu zabronionego.
Jeszcze w sobotę policja informowała o blisko 50 tys. skontrolowanych szkół i 76 zatrzymanych. Dane zmieniają się więc bardzo dynamicznie wraz z kolejnymi zgłoszeniami i interwencjami.
W poniedziałek pod szkołami będzie 20 tys. policjantów
Policja nie zamierza kończyć wzmożonych działań wraz z końcem weekendu. W poniedziałek w rejonie szkół i przedszkoli ma pracować około 20 tys. funkcjonariuszy. Patrole mają pozostać przy placówkach do odwołania.
Policjanci będą nie tylko kontrolować otoczenie szkół, ale także rozmawiać z uczniami o konsekwencjach publikowania gróźb i fałszywych informacji.
Służby cały czas monitorują internet
Równolegle prowadzone są działania w sieci. Policja, Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości i inne służby sprawdzają nagrania, wpisy i wiadomości zawierające groźby lub zapowiedzi przemocy.
To właśnie publikacje internetowe były podstawą części zatrzymań. W niektórych przypadkach podczas przeszukań funkcjonariusze znajdowali również noże, broń lub inne niebezpieczne przedmioty.
Nie ma potwierdzenia jednego wspólnego “challenge’u”
Ministerstwo i policja podkreślają jednocześnie, że dotychczasowe ustalenia nie potwierdzają istnienia jednego, ogólnopolskiego internetowego wyzwania, które miałoby inspirować młodych ludzi do ataków.
Nie ma też twardych dowodów, że najgłośniejsze incydenty były ze sobą bezpośrednio powiązane. Policja apeluje, by każde realne zagrożenie zgłaszać służbom, ale jednocześnie nie powielać niesprawdzonych informacji, które mogą wywoływać niepotrzebną panikę.
Źródło: PAP
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl







