Mężczyzna kupił zielone liście przed miejskim bazarem przy ul. Targowej. Sprzedawca zapewniał, że to czosnek niedźwiedzi — hit sezonu, uwielbiany przez miłośników zdrowej kuchni.
Rzeszowianin zamiast czosnku zjadł konwalię i trafił do szpitala
Po zjedzeniu “przysmaku” rzeszowianin szybko zorientował się, że coś jest nie tak. Pojawiły się silne dolegliwości żołądkowe, problemy z oddychaniem i objawy zaburzeń pracy serca. Natychmiast ruszył do szpitala.
Tam okazało się, że to zatrucie konwalią majową — rośliną, która wygląda niepozornie, ale jest silnie toksyczna. Zawarte w niej substancje mogą powodować groźne arytmie, spadki ciśnienia, a nawet zatrzymanie krążenia. I to po naprawdę niewielkiej ilości. A co najgorsze, konwalia do złudzenia przypomina czosnek niedźwiedzi.
Na szczęście mężczyzna szybko trafił pod opiekę specjalistów w szpitalu MSWiA. Jego życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo, ale sprawa postawiła na nogi służby sanitarne. Miasto zapowiedziało zaostrzone kontrole targowisk i różnych punktów sprzedaży.
Sanepid i urzędnicy apelują: czosnek niedźwiedzi bardzo łatwo pomylić z konwalią. Różnica? Zapach. Prawdziwy czosnek pachnie intensywnie już po potarciu liścia. Jeśli nie pachnie — nie ryzykuj. Ta pomyłka mogła skończyć się tragedią.
Starsza kobieta na hulajnodze z synem. Przejażdżka kończy się pechowo
Chłopiec znika na rowerze spod podstawówki. Powód zaskakuje służby
Pracownica banku w Rzeszowie zatrzymana. 127 przelewów i milion strat
/1
123RF
Czosnek niedźwiedzi bardzo łatwo pomylić z liśćmi konwalii. Wyglądają identycznie.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl






