Miasto zakorkowane w 90 proc. Potężne ulewy sparaliżowały Stambuł. Woda zalała ulice, domy i stacje metra. Tureckie władze przekazały informację o trzech ofiarach. Wśród nich jest 14-letni chłopiec, który zginął po wejściu w kałużę.
Turcja. Potężne ulewy w Stambule
Największą metropolię Turcji w środę i czwartek, 14-15 października, nawiedziły ulewne deszcze. Poziom zakorkowania Stambułu, jak podały lokalne władze, osiągnął 90 proc.
Najintensywniejsze opady wystąpiły w środę wieczorem. Woda zalała drogi i przejścia podziemne, unieruchomiła samochody i sparaliżowała komunikację. Przez całą noc trwały akcje ratunkowe. Policjanci, ratownicy i nurkowie ewakuowali mieszkańców z zalanych terenów, wykorzystując m.in. łodzie.
Nie pamiętam tak silnego deszczu, odkąd tu mieszkam. Miasto praktycznie przestało funkcjonować
– relacjonował PAP Yussuf, rodowity Stambulczyk.
Według władz miasta w niektórych rejonach metropolii odnotowano najwyższe sumy opadów od 1985 r.
W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania przedstawiające zalane stacje metra, autobusy jadące przez głęboką wodę, częściowo zalewającą wnętrza pojazdów, oraz poważnie uszkodzone drogi.
Biuro gubernatora przekazało, że służby ratunkowe interweniowały w związku z rozległymi podtopieniami i szkodami spowodowanymi pogodą. Podczas ulewy zalanych zostało setki budynków. Do działań na terenie miasta skierowano ok. 8 tys. pracowników oraz 2 tys. pojazdów i maszyn budowlanych.
Władze metropolii zdecydowały w czwartek o zawieszeniu zajęć w szkołach w Stambule z powodu trudnych warunków pogodowych.
W związku z załamaniem pogody odnotowano zakłócenia na dwóch lotniskach Stambułu. 43 samoloty nie mogły wylądować na Lotnisku Stambuł, a loty na lotnisku Sabiha Gokcen zostały tymczasowo wstrzymane – podało tureckie ministerstwo transportu i infrastruktury, cytowane przez lokalne media.
Ofiary ulewnych deszczy. 14-latek zginął po wejściu do kałuży
Tureckie władze przekazały informację o trzech ofiarach i pięciu osobach zaginionych. Jak poinformowało biuro gubernatora Stambułu, wśród ofiar jest 14-letni Mahmut Isildak. Śmierć poniósł także 34-letni mężczyzna, który poślizgnął się na zalanej ulicy w Sariyer i uderzył głową o podłoże. W dzielnicy Kagithane odnaleziono ciało trzeciej ofiary. Według dziennika Cumhuriyet był to 56-letni Ahmet Usta.
14-latek zginął po wejściu do kałuży w pobliżu parku Cukurbostan, w dzielnicy Fatih. Chłopiec, chcąc uchronić buty przed zamoczeniem, zdjął je i szedł boso przez zalany teren. Według agencji IHA nastąpił na leżące na ziemi przewody elektryczne i został porażony prądem. Nieprzytomnego nastolatka przewieziono do szpitala, lekarzom nie udało się go uratować – podało biuro gubernatora Stambułu, cytowane przez telewizję CNN Turk. Jak dodano, okoliczności wypadku są badane.
To przerażające, był taki młody. Trzymał buty w rękach, żeby nie zmokły. Nie wiedział, że nie doczeka następnego dnia. Jest mi tak przykro. Ktoś musi za to odpowiedzieć
– mówiła PAP Emine, mieszkanka Fatih.
W czwartek w meczecie Ismailaga odbyła się ceremonia pogrzebowa chłopca. Według tureckiej agencji DHA uczestniczyli w niej m.in. gubernator Stambułu Davut Gul i szef stołecznej policji Selami Yildiz. Po modlitwie ciało 14-latka przewieziono do rodzinnej miejscowości Doganli w prowincji Duzce, gdzie miał zostać pochowany.
Kolejna podobna tragedia. Zginęła 23-latka i mężczyzna, który próbował jej pomóc
Nagranie tragicznego wypadku wywołało poruszenie w mediach społecznościowych. Internauci przypominają, że podobna tragedia wydarzyła się już wcześniej. “To straszne. Boję się wyjść z domu” – napisała jedna z komentujących na platformie X.
Chodzi o tragedię z lipca 2024 r., kiedy w Izmirze 23-letnia Ozge Ceren Deniz została śmiertelnie porażona prądem po wejściu do kałuży. Zginął również 44-letni Inanc Oktemay, który próbował wyciągnąć ją z wody.
Do tragedii w Stambule odniósł się ojciec zmarłej Deniz, Ahmet Abi. – Oglądając nagranie, zobaczyłem to, co przydarzyło się mojemu dziecku. Gdyby podjęto niezbędne środki ostrożności, do tej tragedii by nie doszło – powiedział, składając kondolencje rodzinie chłopca. Podkreślił, że z podobnych wypadków należy wyciągać wnioski.
Po tragedii w Izmirze prokuratura oskarżyła 42 osoby, w tym pracowników i kierownictwo prywatnego operatora sieci energetycznej oraz miejskich wodociągów. Zarzucono im spowodowanie śmierci dwóch osób wskutek niedbalstwa. Według biegłych do wypadku przyczyniły się zbyt płytko ułożone przewody elektryczne oraz prowadzone w tym miejscu prace kanalizacyjne.
W pierwszej instancji skazano 30 osób, a 9 uniewinniono. Sąd apelacyjny uchylił wcześniejsze rozstrzygnięcia, kierując sprawę części oskarżonych do ponownego rozpoznania. 9 października sąd zarządził sporządzenie kolejnej opinii biegłych i odroczył rozprawę do 20 listopada. Żaden z oskarżonych nie przebywa obecnie w areszcie.
(Źródło: Fakt.pl, PAP)
A drone view of the damaged cars in a street after heavy rains in Istanbul
Deprecated_Murad Sezer / Reuters
Ulewne deszcze w Stambule. Są ofiary.
A drone view shows partially submerged lorries after heavy rains in Istanbul
Deprecated_Murad Sezer / Reuters
Ulewne deszcze w Stambule. Są ofiary.
Aftermath of heavy rains in Istanbul
Deprecated_Murad Sezer / Reuters
Ulewne deszcze w Stambule. Są ofiary.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl









