W niedzielę, 31 maja, Warszawa jest sceną niespotykanego dotąd wydarzenia. Estoński highliner Jaan Roose podejmie próbę pierwszego w historii przejścia po taśmie pomiędzy dwoma najwyższymi budynkami w Polsce — Pałacem Kultury i Nauki oraz Varso Tower.
Czytaj także: Znany sportowiec spróbuje dokonać niemożliwego. Przejdzie nad ulicami Warszawy
Przejdzie po linie zawieszonej między najwyższymi budynkami w Warszawie
“To nie tylko sportowy wyczyn, lecz także symboliczne wydarzenie opowiadające historię miasta. Nazwa projektu — Red Bull Linia Czasu — nie jest przypadkowa. Taśma połączy dwa architektoniczne symbole stolicy: historyczny Pałac Kultury i Nauki oraz ultranowoczesny budynek Varso Tower — najwyższy budynek Unii Europejskiej. Jaan Roose rozpocznie swoją drogę spod Zegara Milenijnego, który będzie odmierzał czas jego przejścia, tworząc metaforyczną podróż między dwiema epokami Warszawy” — zapowiadał wydarzenie Red Bull.
Zadanie jest karkołomne — taśma o szerokości niespełna 2 cm zawieszona jest na wysokości 180 m, czyli aż 43 pięter, a do przejścia Estończyk ma aż 500 m. Na linii startu zameldował się przed godziną 8. Samo przejście rozpocznie się jednak z opóźnieniem. Z pewnością sportowcowi nie sprzyjają warunki pogodowe – w Warszawie od rana wieje silny wiatr, jest zimno. Być może to wpływa na odwlekanie momentu rozpoczęcia wyjątkowego spaceru.
“Ktoś naprawdę musi mieć jaja”
Od samego rana przed PKiN w Warszawie zgromadził się tłumek gapiów, którzy będą śledzić przejście Jaana Roose.
— To jest bardzo odważne. Ktoś naprawdę musi mieć jaja, to balansowanie na granicy życia i śmierci. Obserwujemy to już od kilku dni, zaczęli ustawiać wszystko we wtorek i obserwujemy to wszystko, jak to się dzieje. Uczestniczyliśmy też w próbach, a dzisiaj będziemy śledzić już główne przejście. Na próbach już było widać wielkość i odwagę. Wtedy mu się udało i robił na środku różne fikołki, naprawdę było ciekawie. To musi być pasja. Myślę, że coś takiego się szybko nie powtórzy — powiedziała “Faktowi” spotkana na miejscu kobieta.
Choć widowisko z dołu może wydawać się ryzykowne, tak naprawdę kaskader będzie dobrze zabezpieczony. Jaan będzie miał na sobie uprząż i lonżę połączoną z aluminiowym ringiem przesuwającym się po systemie. W przypadku utraty równowagi zawodnik nie spadnie na ziemię — zatrzyma się kilka metrów poniżej taśmy.
Kim jest Jaan Roose?
Pochodzący z Estonii Jaan Roose jest jednym z najbardziej doświadczonych slacklinerów świata (slackline to dyscyplina sportowa polegająca na chodzeniu i wykonywaniu trików na taśmie, przyp. red.). Jest trzykrotnym mistrzem świata i wykonawcą wielu historycznych przejść w ekstremalnych lokalizacjach, a także kaskaderem — pracował m.in. przy produkcji filmu “Assassin’s Creed” i podczas światowej trasy Madonny.
/2
Damian Ryndak / Lemur Image Import
Mieszkanka Warszawy uczestniczyła we wszystkich próbach Estończyka.
/2
Red Bull
Estończyk czeka na start.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl







