To chciał zrobić tuż przed atakiem w klasztorze. Nowe fakty o nożowniku z Jarosławia

0
1

Jakie motywy kierowały sprawcą tragedii w klasztorze sióstr Benedyktynek w Jarosławiu? Śledczy wciąż pracują na miejscu zbrodni i przesłuchują świadków. Prowadzone są też czynności z udziałem zatrzymanego Ukraińca.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Tragedia w opactwie w Jarosławiu. Prokuratura ujawnia: napastnik ma obrażenia

Prokuratura ujawniła, że mężczyzna na rękach ma obrażenia, ale skąd się wzięły, takich szczegółów śledczy nie zdradzają. Nieoficjalnie wiadomo, że chodzi o rany na nadgarstkach.

Prokuratura przekazała, że Ihor M. w nocy ze środy na czwartek, z 23 na 24 września, przyjechał do Polski z terenu Niemiec.

To chciał zrobić tuż przed atakiem w klasztorze. Nowe fakty o zbrodni w Jarosławiu

Udał się na przejście graniczne w Korczowej. Chciał przekroczyć granicę. Ta nie została przekroczona najprawdopodobniej z powodu czasowego zamknięcia tego przejścia granicznego. Poruszał się samochodem osobowym, nie mam żadnych informacji, by jakiekolwiek inne osoby mu towarzyszyły. Później z jakiś powodów udał się do Jarosławia

— przekazała “Faktowi” prok. Bożena Harasz-Wołoszyn z Prokuratury Okręgowej w Przemyślu.

Nożownik zaatakował w klasztorze sióstr benedyktynek. Nie żyje ksiądz, są ranni

Udał się do Opactwa. Wszedł do stołówki, która jest tuż przy klasztorze, skierował się do kuchni skąd zabrał nóż. Na stołówce zaatakował pierwszego z księży, a potem poszedł do świątyni, w której za chwilę miała rozpocząć się msza święta. Ks. Stanisław, który w tym czasie miał być w konfesjonale został zaatakowany, gdy próbował zareagować i zamknąć jedną z krat, by odciąć drogę napastnikowi.

Prokuratura przekazała, że w chwili zatrzymania 31-latek był trzeźwy, ale pobrano mu też krew do badań na zawartość narkotyków. Tych wyników śledczy jeszcze nie mają.

W ataku nożownika rannych zostało trzech księży i dwoje wiernych. Jeden z kapłanów zmarł w szpitalu.

/10

Jarosław Górny / newspix.pl

Śledczy na miejscu tragedii w opactwie w Jarosławiu.

/10

Jarosław Górny / newspix.pl

Znicze przed klasztorem, w którym doszło do ataku nożownika.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl