Tragedia w Tatrach Wysokich. Nie żyje 66-letni Polak. Dramat rozegrał się w schronisku

0
1

Nagłe zasłabnięcie zakończyło się tragedią w jednym z najczęściej odwiedzanych schronisk po słowackiej stronie Tatr. Do zdarzenia doszło w rejonie Popradzkiego Stawu, gdzie w sezonie letnim każdego dnia przebywają setki turystów. Służby potwierdziły, że mimo natychmiastowej pomocy medycznej 66-letni Polak zmarł na miejscu.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Polak zmarł w Tatrach. 66-latek zasłabł w schronisku nad Popradzkim Stawem

Do tragicznego zdarzenia doszło w schronisku położonym nad Popradzkim Stawem w słowackich Tatrach Wysokich. Jak przekazała Horská záchranná služba, 66-letni obywatel Polski poczuł się źle, a jego stan w krótkim czasie gwałtownie się pogorszył. Mężczyzna stracił przytomność, co wymagało natychmiastowej interwencji osób przebywających w schronisku.

Świadkowie rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową zgodnie z instrukcjami przekazywanymi przez dyspozytora numeru alarmowego. W akcji wykorzystano również automatyczny defibrylator AED znajdujący się na wyposażeniu schroniska. Na miejsce skierowano ratowników Horskiej záchrannej služby oraz zespół medyczny.

Ruszył na szczyt ze znajomymi, nagle zasłabł. Tragedia w Beskidach

Tragedia w Tatrach Wysokich. Ratownicy reanimowali 66-letniego Polaka

Po dotarciu do schroniska ratownicy przejęli prowadzenie akcji i kontynuowali zaawansowane czynności resuscytacyjne. Mimo długotrwałych starań oraz współpracy wszystkich uczestników akcji nie udało się przywrócić funkcji życiowych 66-letniego mężczyzny. Zgodnie z obowiązującymi procedurami ciało zostało przekazane słowackiej policji.

To kolejna tragiczna informacja z Tatr Wysokich dotycząca polskich turystów. Kilkanaście dni wcześniej słowackie służby informowały o śmierci 40-letniego Polaka, który spadł z Czarnego Szczytu do Doliny Dzikiej. Oba zdarzenia przypominają, że nawet podczas pozornie spokojnego pobytu w górach może dojść do dramatycznych sytuacji wymagających natychmiastowej pomocy.

Choć w przypadku nagłego zatrzymania krążenia szybka reakcja świadków i użycie defibrylatora znacząco zwiększają szanse na przeżycie, nie w każdym przypadku udaje się uratować poszkodowanego. Ratownicy podkreślają, że błyskawiczne wezwanie pomocy i rozpoczęcie resuscytacji pozostają kluczowe dla powodzenia akcji ratunkowej.

Źródło: Horská záchranná služba

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl