Uciekła po kolizji w Słupsku i wróciła w peruce. Jeden szczegół ją zdradził

0
3

Do kolizji doszło jakiś czas temu na terenie Słupska. Sprawca nie zatrzymał się na miejscu i odjechał, zostawiając uszkodzony samochód innego kierowcy. Policjanci jednak swoimi sposobami ustalili właściciela auta i wezwali go na przesłuchanie.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

“To nie ja”. Wymyśliła koleżankę

Na komendzie pojawiła się 57-letnia kobieta. Zanim padły pierwsze pytania, zaczęła opowiadać o zdarzeniu, zdradzając szczegóły, które mógł znać tylko sprawca.

Twierdziła, że to nie ona prowadziła. Winą obarczyła rzekomą koleżankę z zagranicy, która miała pożyczyć od niej samochód.

Jej historia była jednak zaskakująco szczegółowa. Kobieta opisywała wygląd i fryzurę “znajomej”, zupełnie inną niż tę, którą sama miała podczas pierwszej wizyty na komendzie.

Peruka i szybka wpadka

Jak się okazało, 57-latka nie miała uprawnień do kierowania pojazdami. To był pierwszy sygnał ostrzegawczy. Mimo to policjanci na tym etapie nie podważyli jej wersji.

Po przesłuchaniu kobieta opuściła komendę. Twierdziła, że idzie na przystanek, ale chwilę później, przy pobliskim markecie, wsiadła za kierownicę swojego auta.

Nie wiedziała, że jest obserwowana. Jeden z funkcjonariuszy powiadomił patrol drogówki. Kilka minut później wszystko się wydało. Właścicielka została zatrzymana na gorącym uczynku.

Tym razem wyglądała już inaczej. Zamiast blond włosów, które miała na przesłuchaniu, była brunetką.

Wtedy nie było już wątpliwości. 57-latka próbowała zmylić policjantów, zakładając perukę i wskazując nieistniejącą osobę jako sprawcę. Niewykluczone, że kobieta zdawała sobie sprawę, iż przebieg kolizji mógł zostać zarejestrowany przez monitoring. To mogło tłumaczyć jej próbę zmiany wyglądu i stworzenia fałszywej wersji wydarzeń.

Chce sama poddać się karze

57-latka usłyszała zarzuty kierowania pojazdem bez uprawnień oraz spowodowania zagrożenia w ruchu drogowym.

Jak informuje zespół prasowy pomorskiej policji, podejrzana wyraziła zamiar dobrowolnego poddania się karze. Zgodziła się zapłacić 5 tys. zł grzywny. Do tego przez kolejne dwa lata nie będzie mogła prowadzić pojazdów.

Tajemnicza śmierć Polaka w Schiedam. Policja prosi o pomoc świadków

Ukrainka przewoziła tysiące dolarów. Zawrócono ją na granicy przez banknot

39-latka zginęła w wypadku. Jeden szczegół nie daje spokoju

/4

Pomorska Policja

57-latka przyszła na przesłuchanie w peruce, próbując zmylić policjantów.

/4

Pomorska Policja

Samochód kobiety trafił na policyjny parking.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl