Jak relacjonują miejscowi, w Warnikajmach od lat panowała napięta atmosfera z powodu zachowania Marka M. Dlatego teraz postanowili opowiedzieć się po stronie mężczyzny, który go poranił.
— Chcemy wystąpić do prokuratury w Kętrzynie z pismem w obronie Adama — mówi jeden z mieszkańców. — Poszkodowany od dawna gnębi ludzi na wsi. Wielu z nas padło jego ofiarą, ale nikt nie zgłaszał sprawy policji, bo wszyscy się bali.
Atak siekierą w Warnikajmach. Mieszkańcy bronią napastnika. “To Marek od lat terroryzuje wieś”
Według naszych rozmówców Marek M. miał dopuścić się przemocy wobec kilku osób. — Złamał stopę jednemu z sąsiadów, połamał szczękę szwagrowi Adama i mężczyzna musiał jeść zupę przez słomkę, a ostatnio groził sąsiadce gazem — mówi wzburzony sąsiad mężczyzny. — Adam trzy dni przed zdarzeniem mówił koledze, że nie wytrzymuje już tej sytuacji — dodaje.
Z relacji świadków wynika, że w sobotę to Marek M. miał pierwszy wtargnąć do mieszkania Adama, wyrwać mu telefon i wyrzucić go przez okno. — To nie pierwszy raz, kiedy Marek tak się zachował — podkreślają. — Adam to dobry człowiek, ale został doprowadzony do ostateczności. Uderzył siekierą w drzwi, a ostatecznie w mieszkaniu Marka trafił go obuchem w rękę.
We wsi wrze po zatrzymaniu sąsiada. Jeden z mieszkańców nie wytrzymał
Sebastian Toczek, mieszkaniec Warnikajm, jako jedyny zdecydował się zgłosić sprawę do prokuratury. Jego dom przypomina twierdzę — monitoring i solidne ogrodzenie mają zapewnić bezpieczeństwo rodzinie. — Marek jest skrajnie niebezpieczny i agresywny. Miesiąc temu pobił sąsiada, złamał mu szczękę, ale nikt nie zgłosił tego na policję. Ludzie się boją, że znowu zostaną zaatakowani — mówi Toczek. — Groził mi śmiercią, dlatego założyłem monitoring. Po wsi chodzę z żoną, która cały czas nagrywa, żeby mieć dowód w razie kolejnego ataku — opowiada.
Prokuratura: zarzuty dla Adama M., tymczasowy areszt
Adam M. usłyszał zarzuty naruszenia miru domowego oraz usiłowania zabójstwa. Grozi mu kara nie krótsza niż 10 lat więzienia, a nawet dożywocie. Sąd Rejonowy w Kętrzynie zdecydował o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego na trzy miesiące. Mieszkańcy mają nadzieję, że prokuratura uwzględni ich petycję i przyjrzy się sytuacji w Warnikajmach. — To nie Adam jest winny, tylko poszkodowany. Ktoś musi zrobić porządek z agresorem, zanim dojdzie do tragedii jak we Włodowie — podkreślają.
Atak nożem na wójt w Starej Kornicy. Sąd podjął decyzję
21-latek zadał co najmniej osiem ciosów, zabił. Wstrząsające, co nim kierowało
Dwie kobiety zaatakowane maczetą w Zgierzu. Recydywista w rękach policji
/10
Archiwum, Facebook, Materiały Redakcyjne
Adam M. uderzył Marka M. siekierą.
/10
Materiały Redakcyjne
Do ataku doszło we wsi na Warmii i Mazurach.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl







