Wjechał mercedesem w tłum i zabił kobietę. Multimilioner uniknął więzienia

0
1

“Dla mnie narkotyki oznaczają ból, cierpienie i zniszczenie” — mówił w sądzie milioner, który wjechał ciężkim SUV-em w ludzi czekających na przystanku. Biznesmen opowiadał o samotności, uzależnieniu i strachu przed więzieniem. Tłumaczył też, że jego osadzenie mogłoby doprowadzić do bankructwa firm i utraty setek miejsc pracy.

Milioner stanął przed sądem po tragedii w Stuttgarcie

O godz. 9.10 René K. wszedł na salę sądową w otoczeniu błysków fleszy. 43-letni milioner, który dorobił się fortuny na sprzedaży rowerów przez internet, wyraźnie drżał, zajmując miejsce na ławie oskarżonych w sądzie rejonowym w Stuttgarcie.

To właśnie on 2 maja 2025 r. prowadził ciężkiego Mercedesa klasy G, który w centrum miasta wjechał w tłum ludzi. W tragedii zginęła 46-letnia kobieta, a osiem innych osób zostało ciężko rannych. W środę biznesmen walczył nie tylko o wyrok, ale również o przyszłość swojego imperium finansowego.

Początkowo obawiano się zamachu terrorystycznego

René K. przez lata budował ogromny majątek. Dziś posiada nieruchomości oraz akcje spółek warte setki milionów euro. Przed sądem odpowiadał między innymi za nieumyślne spowodowanie śmierci. Według ustaleń śledczych zjechał z drogi na niemal prostym odcinku i wjechał na wysepkę dla pieszych przy stacji kolei miejskiej Olgaeck.

Luksusowy SUV staranował osoby oczekujące na przystanku. Skala tragedii była tak duża, że początkowo niemieckie służby brały pod uwagę możliwość ataku terrorystycznego.

We krwi znaleziono kokainę i środki na potencję

Podczas procesu milioner złożył obszerne wyjaśnienia. Prokuratura poinformowała, że w jego organizmie wykryto ślady kokainy, tabletek nasennych oraz leków na zaburzenia erekcji.

Zdaniem śledczych oskarżony w chwili wypadku był “całkowicie niezdolny do prowadzenia pojazdów”. René K. przyznał, że dzień wcześniej podczas krótkiego pobytu na Majorce zażywał narkotyki. Tłumaczył, że jego uzależnienie zaczęło się po rozstaniu z żoną i problemach biznesowych w 2023 r.

“Dla mnie nie chodziło o przyjemność i nadmiar. Zażywałem narkotyki, żeby uśmierzyć ból, samotność i wewnętrzną pustkę” — powiedział na sali sądowej.

“To poczucie winy zostanie ze mną do końca życia”

Podczas rozprawy biznesmen wielokrotnie wracał do tragedii i jej konsekwencji. “Myśl o odebraniu matki rodzinie prześladuje mnie nie raz, ale 30 razy dziennie. Jedna osoba nie żyje, inni są ranni i z traumą. To poczucie winy pozostanie ze mną do końca życia” — mówił.

Dodał również:

Wstydzę się. Od czasu wypadku jestem pewien, że nigdy więcej nie sięgnę po narkotyki. Dla mnie narkotyki oznaczają ból, cierpienie i zniszczenie

Ostrzegał przed bankructwami i utratą pracy

Przed sądem ławniczym René K. groziły nawet cztery lata więzienia. Oskarżony przekonywał jednak, że jego osadzenie mogłoby wywołać poważne konsekwencje gospodarcze.

“Moje uwięzienie miałoby poważne konsekwencje finansowe. Banki musiałyby umorzyć pożyczki liczone w setkach milionów. To doprowadziłoby do bankructw” — argumentował.

Według jego słów około 500 pracowników mogłoby stracić pracę, a 800 najemców musiałoby płacić wyższe czynsze.

Aby uniknąć bezwzględnej kary więzienia, René K. zaoferował rodzinie zmarłej Vereny M. oraz pozostałym ofiarom dodatkowe 400 tys. euro odszkodowania. Wcześniej przekazał już ćwierć miliona euro jako natychmiastową pomoc dla poszkodowanych.

Zapadł wyrok. Więzienia uniknie

Ostatecznie sąd skazał milionera na dwa lata więzienia w zawieszeniu. Jeśli przez najbliższe trzy lata będzie przestrzegał warunków wyroku, nie trafi za kratki.

Sąd zobowiązał go również do wypłaty odszkodowań oraz regularnego udowadniania, że nie zażywa narkotyków. Dodatkowo stracił prawo jazdy na co najmniej dziewięć miesięcy. W uzasadnieniu podkreślono, że oskarżony podjął działania mające złagodzić skutki tragedii jeszcze przed ogłoszeniem wyroku.

Zarówno prokuratura, jak i obrona wnioskowały wcześniej o karę w zawieszeniu.

Artykuł powstał na podstawie tłumaczenia tekstu z serwisu Bild.de. Jego autorem jest Hagen Stegmüller

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco!  Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl