Dostała telefon i wyszła z domu. Umówiła się z Jakubem (39 l.). To on kierował BMW, które potrąciło jadącego chodnikiem chłopca. – Przyjechała z Holandii, by wyrobić dowód, bo tam go zgubiła. Miała wracać – odpowiada dziennikarce “Faktu”, Renacie Cius-Rassek, matka Karoliny. Jej córka została zatrzymana po wypadku w Kuźnicy Starej pod Kluczborkiem.
Wypadek w Kuźnicy Starej. “Ona jechała jako pasażerka”
Z Jakubem jechało dwoje znajomych – 32-letnia Karolina i 33-latek. Kobieta była umówiona z 39-latkiem. To jej znajomy. Dotarliśmy do matki 32-latki. Pani Bożena, jak przyznaje w rozmowie z dziennikarką “Faktu”, nie wiedziała, z kim umówiła się jej córka. Nie wiedziała, gdzie wychodzi ani kiedy wróci.
Był straszny huk na drodze. Żeśmy wyskoczyli na drogę, zobaczyć, co się dzieje
– mówi nam matka Karoliny.
Prowadzone przez 39-latka auto wypadło z drogi i uderzyło w jadącego chodnikiem Fabiana. Chłopiec doznał bardzo ciężkich obrażeń. Był reanimowany na miejscu. Zmarł w szpitalu.
Wiadomo, że kierowca i pasażerowie auta byli trzeźwi. Pobrano od nich krew na zawartość substancji odurzających. W BMW znaleziono narkotyki. 39-letni kierowca jest dobrze znany policji. Był notowany za przestępstwa drogowe i narkotykowe. Notowany był także pasażer BMW. 32-latka nie była znana służbom.
Karolina niedługo wcześniej przyjechała do kraju z Holandii. 32-latka miała tylko wyrobić dowód, który zgubiła, i wrócić za granicę.
Matka 32-latki przyznaje w rozmowie z dziennikarką “Faktu”, że czuje się winna tragedii. Kobieta współczuje matce Fabiana.
Bardzo mi jest przykro. Współczuję
– wyznaje pani Bożena.
Fabian był niedaleko swojego domy. Był jedynakiem.
Śmiertelne potrącenie pod Kluczborkiem. Tak się zachowywali podróżni z BMW
Dotarliśmy do świadków tragedii, którzy widzieli, jak zachowywali się podróżni z BMW. – Kręcili się wkoło – tłumaczy pan Dawid, który reanimował Fabiana.
Zauważyłam, że z tego samochodu wybiega kierowca i dziewczyna. On wybiegł na chodnik, zawrócił się i w ogóle nawet nie podbiegł, by zobaczyć, co z tym dzieckiem. Nic
– przyznaje kobieta, która ruszyła z ratunkiem do dziewięciolatka.
– Coś było w bagażniku, tam grzebali. Nie podchodziłem tam w ogóle. Ludzie się zbiegli, oni nie uciekali. Siedzieli przy samochodzie i zaraz straż przyjechała – dodaje jej mąż.
Jak potwierdziła nam st. asp. Joanna Wiącek-Głowacz z Komendy Powiatowej Policji w Kłobucku, w BMW znaleziono środki odurzające. – Wstępne testy wykazały, że są to narkotyki, różne. Było to ponad 26 g. Środki te zostaną poddane szczegółowym badaniom – wskazuje oficer kłobuckiej policji.
39-latek nie miał prawa wsiąść za kierownicę BMW. Mężczyzna, co przekazał nam prok. Tomasz Ozimek, rzecznik częstochowskiej prokuratury, miał pięcioletni zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi, który uprawomocnił się na początku lipca. Dotyczy on zdarzeń sprzed roku, gdy Jakub nie zastosował się do zatrzymania i uciekał przed policją. Był wówczas pod wpływem środków odurzających.
Łukasz już nie wróci do swoich córeczek. Szukają tego mężczyzny
Polak zaginął w Norwegii. Po kilku dniach odnaleziono ciało Łukasza
(Źródło: Fakt.pl)
/7
klobucka.pl
Tragedia w Kuźnicy Starej pod Kluczborkiem.
/7
klobucka.pl
Akcja ratunkowa w Kuźnicy Starej.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl




