Skandaliczne zachowanie kierowcy autobusu w Warszawie. Krzyczał: “Psycholu j***y!”

0
3

O skandalicznej sytuacji, do której doszło w środę, 29 kwietnia, w autobusie MZA w Warszawie, poinformował serwis TVN24 oburzony pasażer. Mężczyzna przesłał do redakcji nagranie awantury, do której doszło w pojeździe, po tym, jak zwrócił kierowcy uwagę, że prowadzi pojazd, korzystając z telefonu.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Czytaj także: Atak na kierowcę nocnego autobusu. Nagle usłyszał, że zginie

Awantura w autobusie w Warszawie. Kierowca korzystał z telefonu w czasie jazdy

“Jako pasażer, czując odpowiedzialność za bezpieczeństwo swoje i innych, zacząłem nagrywać to zdarzenie. Gdy autobus się zatrzymał, zwróciłem kierowcy uwagę. W odpowiedzi spotkałem się z niespotykaną agresją” — opisał.

Na nagraniu widać, jak zdenerwowany kierowca autobusu wygania mężczyznę z pojazdu, kieruje też pod jego adresem obelgi i groźby. “Padły słowa takie jak: «zaraz z*****e ci w łeb», «n*****e ci» czy «psycholu j****y». Co więcej, kierowca publicznie podżegał innych pasażerów przeciwko mnie, krzycząc, że «przez pana nikt nie pojedzie», próbując doprowadzić do linczu” — opisał pasażer.

Zachowanie kierowcy autobusu było oczywiście skandaliczne, ale równie zaskakujące było zachowanie innych pasażerów, którzy najwyraźniej nie widzieli nic złego w tym, że mężczyzna prowadził, korzystając w czasie jazdy z telefonu. “No i co? No i co się stało? Niech pan wysiada, my się spieszymy do szpitala” — słychać w tle zniecierpliwionych pasażerów.

Surowe konsekwencje dla 50-latka

Ostatecznie na miejsce została wezwana policja.

— Funkcjonariusze interweniowali w związku ze zgłoszeniem dotyczącym kierowania gróźb karalnych przez kierowcę autobusu wobec pasażera. (…) Jednocześnie potwierdzam, że wobec 50-letniego kierowcy zastosowano postępowanie mandatowe za wykroczenie polegające na korzystaniu z telefonu podczas kierowania pojazdem. Nałożono mandat karny w wysokości 500 zł oraz 12 punktów karnych — przekazała TVN24 Marta Haberska z Komendy Rejonowej Policji Warszawa II.

Wyciągnięcie konsekwencji wobec kierowcy zapowiedziały też Miejskie Zakłady Autobusowe.

“Zachowanie naszego pracownika w tej sytuacji jest absolutnie niedopuszczalne. W stosunku do niego zostaną zastosowane surowe sankcje dyscyplinarne” — przekazał rzecznik MZA Adam Stawicki.

(Źródło: TVN24)

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl