Śmiertelnie niebezpieczna żmija ukąsiła 16-latka w Nowym Targu. Surowicę sprowadzano z Monachium

0
5

16-latek trafił do szpitala w nocy 4 czerwca. Jak informowały służby, nastolatek został ukąszony przez jadowitą żmiję w swoim domu w Nowym Targu. Jego stan od początku był ciężki.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Czytaj także: Najpierw wypełzł jeden. Potem okazało się, że w piwnicy jest cała hodowla

Jadowita żmija ukąsiła 16-latka w Nowym Targu. Lekarze sprowadzili surowicę aż z Monachium

Z ustaleń policji wynikało, że chłopak hodował węże i żmije. Ta, która go ukąsiła, to żmija lewantyńska — występuje głównie we wschodniej części basenu Morza Śródziemnego i na Bliskim Wschodzie i jest uznawana za jednego z najniebezpieczniejszych węży Eurazji. Gad zaatakował chłopca podczas karmienia w terrarium. 16-latek trafił do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie, a walka o jego życie była wyjątkowo dramatyczna. Lekarze zdradzili właśnie jej kulisy.

“Kilka dni temu o 23.30 na nasz Oddział Intensywnej Terapii trafił 16-latek ukąszony przez żmiję lewantyńską — gatunek, który w Polsce nie występuje, a jego hodowla jest zakazana. To był wyścig z czasem. Nasi anestezjolodzy natychmiast podjęli leczenie objawowe i jednocześnie rozpoczęli poszukiwania surowicy — telefony do innych szpitali, ogrodów zoologicznych, hodowców, Katedry Medycyny Tropikalnej Centrum Depot. Po kilkudziesięciu minutach stało się jasne: najbliższa surowica jest w Monachium” — relacjonują specjaliści z krakowskiego szpitala.

To był wyścig z czasem. Decyzję podjęto bez pewności, czy NFZ pokryje koszty

Wtedy rozpoczął się kolejny wyścig — o jak najszybsze sprowadzenie surowicy do Krakowa. Zaangażowano śmigłowiec LPR, który z Warszawy poleciał do Niemiec, następnie dostarczył lek już bezpośrednio do Krakowa.

“A w tle — kolejne telefony w sprawie akceptacji kosztów, bo ktoś musiał podjąć decyzję finansową tu i teraz, bez gwarancji zwrotu od NFZ” — opisują.

Surowicę udało się sprowadzić w piątek, 5 czerwca, o godz. 15. Od razu uruchomiono wlew.

Udało się uratować życie 16-latka

“Po kilku godzinach stan chłopca zaczął się powoli poprawiać. Dziś możemy powiedzieć: walka o surowicę miała sens. Nasz zespół pokazał, czym jest prawdziwa praca zespołowa — skuteczna, szybka i bezkompromisowa, gdy chodzi o życie pacjenta” — podkreślają z dumą pracownicy Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie.

Po ukąszeniu 16-latka przez żmiję policja wszczęła postępowanie mające na celu wyjaśnić, skąd tak niebezpieczny wąż wziął się w prywatnym domu w Nowym Targu.

Nastolatek posiadał żmije lewantyńskie nielegalnie. Trwa postępowanie policji

— Okazało się, że 16-latek posiadał kilkanaście gatunków zwierząt egzotycznych, natomiast dwa z nich, te żmije lewantyńskie, były nielegalne. Ich posiadanie w Polsce jest całkowicie zabronione poza ogrodami zoologicznymi. Żmije lewantyńskie są w pierwszej kategorii zwierząt szczególnie niebezpiecznych dla życia i zdrowia ludzi, więc nie mogą być hodowane przez osobę prywatną. Te dwa osobniki zostały przez nas zabezpieczone — powiedział “Faktowi” Jarosław Stelmach z policji w Nowym Targu.

Jak dodał, pozostałe zwierzęta hodowane były legalnie — były to gatunki, które albo nie wymagają szczególnej zgody, albo wymagają zgłoszenia do starostwa powiatowego i to było dopełnione.

— Cały czas trwa postępowanie przygotowawcze w kierunku narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Natomiast nikt jeszcze nie usłyszał zarzutów, na tym etapie nie możemy więc jeszcze mówić o żadnych konsekwencjach karnych — powiedział nam Stelmach.

Policjanci cały czas ustalają, w jaki sposób śmiertelnie niebezpieczne żmije lewantyńskie trafiły do hodowli 16-latka.

/2

123RF

Żmija lewantyńska to jeden z najniebezpieczniejszych węży Eurazji.

/2

Jakub Gruca / Fokusmedia

Lekarze z Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie sprowadzali surowicę z Monachium.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl